PRZYDROŻNE I CMENTARNE ŚLADY II WOJNY ŚWIATOWEJ (XII)


Przypomnę, że towarzyszymy załodze samolotu 7 RWD-14 w locie rozpoznawczym rejonu na Północ od Częstochowy, który miał miejsce 2 września \’39. Gdy \”Czapla\” z ppor. Marianem Kaczorowskim i kpr. Czesławem Menczykiem zna- lazła się nad Pajęcznem wystrzelono z niej rakietę, która oznaczała: \”pokażcie gdzie jesteście\”.

Przypomnę, że towarzyszymy załodze samolotu 7 RWD-14 w locie rozpoznawczym rejonu na Północ od Częstochowy, który miał miejsce 2 września \’39. Gdy \”Czapla\” z ppor. Marianem Kaczorowskim i kpr. Czesławem Menczykiem zna- lazła się nad Pajęcznem wystrzelono z niej rakietę, która oznaczała: \”pokażcie gdzie jesteście\”. Ukryty na polach pod Dylowem Rządowym 23. pułk naszej piechoty (z 30. Dywizji Strzelców Polskich) dał swój znak poprzez rozłożenie płachty rozpoznawczej. Akcja ta ściągnęła, niestety, na nasz samolot trzy niemieckie myśliwce. Niezbyt zwrotna \”Czapla\” próbowała się bronić manewru- jąc rozpaczliwie. Otwarcie ognia przez naszą OPL za- miast spłoszyć messerschmitty, spowodowało prawdopodob- nie trafienie naszego samolotu, który musiał awaryjnie lądować. Zderzenie z ziemią było śmiertelne dla lotni- ków, choć ppor. Kaczorowski zdążył jeszcze podać swoje nazwisko i przekazać mapy naszym żołnierzom. Obydwaj lotnicy spoczywają w anonimowej mogile na cmentarzu w Zduńskiej Woli.

Brakuje również na zapomnianej \”tablicy lotników\” (której zdjęcie ponownie przedstawiam) jeszcze jednego nazwiska – kaprala strzelca samolotowego Ryszarda Szu- lierza (lat 24) z 64. Eskadry Bombowej. W piątym dniu wojny wystartowały z lotniska Ząbków k. Sokołowa Pod- laskiego dwa \”Karasie\” z zadaniem zbombardowania skon- centrowanych w rejonie Częstochowy niemieckich kolumn pancernych. Załoga jednego z nich, w składzie: por. obs. Eugeniusz Rudowski, podchorąży pilot Michał Lata- wiec i właśnie kapral Szulierz wypatrzyła pod Herbami niemieckie czołgi zrzucając na nie celnie swoje bomby. Następnie dwukrotnie pikowali z chmur, by strzelec pok- ładowy mógł razić z karabinu maszynowego zaskoczonych Niemców. Powracając z udanej akcji dowódca samolotu za- uważył, że jego strzelec leży na swym kaemie w zakrwa- wionym kombinezonie. Natychmiastowe lądowanie pod Grój- cem i próba udzielenia pomocy medycznej była już spóź- niona, bowiem lotnik zmarł z upływu krwi. Bohaterski strzelec, który zginął nad Częstochową spoczywa na cmentarzu w Grójcu.

Ostatecznie więc na tablicy upamiętniającej lotników, którzy polegli w Kampanii Wrześniowej na Ziemi Często- chowskiej powinno się znajdować 29 nazwisk obserwato- rów, pilotów i strzelców z polskich eskadr wojskowych. By tak się stało należy usunąć z niej nazwisko Jerzego Biskupa a dopisać nazwiska: Mariana Kaczorowskiego, Czesława Menczyka i Ryszarda Szulierza.

Tekst i foto ANDRZEJ SIWIŃSKI

Tekst i foto ANDRZEJ SIWIŃSKI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code