W czwartek rewanż w 1/8 Pucharu Challenge


Przed Norwidem kolejne ważne starcie, lecz tym razem nie w PlusLidze, a w CEV Challenge Cup. W czwartek (29 stycznia o godz. 20:30) w Hali Sportowej Częstochowa dojdzie do rewanżowego spotkania 1/8 finału europejskich rozgrywek pomiędzy „Błękitno-Granatowymi”, a Conqueridor Valencia.

Najbliższy rywal Steam Hemarpol Politechniki to uczestnik hiszpańskiej SuperLigi (najwyższy szczebel). Drużyna ta od kilku lat jest jedną z najlepszych w krajowych zmaganiach, choć na siatkarskiej mapie istnieje od 2022 r. Obecnie zajmuje piątą lokatę w tabeli. W ubiegłym sezonie team z Walencji wywalczył brązowy medal mistrzostw Hiszpanii.

Częstochowianie są już właściwie jedną nogą w ćwierćfinale Pucharu Challenge. W pierwszym meczu na wyjeździe (21 stycznia) podopieczni Ljubomira Travicy bez większych problemów poradzili sobie z oponentami z Półwyspu Iberyjskiego, ogrywając ich 3:0. Warto w tym miejscu nadmienić, że była to pierwsza wygrana „Dziewiątki” bez straty seta w całym sezonie 2025/2026.

Gracze Norwida w rozgrywkach na Starym Kontynencie nie przegrali ani jednej potyczki. Wcześniej z dalszego udziału wyeliminowali słoweński OK i-Vent Maribor, dwukrotnie zwyciężając po 3:1. Siatkarze „błękitno-granatowego” teamu są na dobrej drodze, aby kontynuować dobrą passę w Europie.

Do wywalczenia przepustki do kolejnej fazy ekipie pod wodzą trenera Travicy wystarczy wygranie dwóch setów w czwartkowy wieczór. Nikt jednakże pod Jasną Górą nie wyobraża sobie innego wyniku niż 3:0 na rzecz polskiego zespołu.

W Challenge Cup jak na razie idzie nam dobrze. Przeciwnicy w tych rozgrywkach, przynajmniej niektórzy, nie są może najwyższych lotów. Tak czy owak dajemy radę. Na pewno fajnie byłoby dopełnić wszelkich formalności w przypadku Walencji i zameldować się na dalszym etapie. Mam nadzieję, że osiągniemy triumf w trzech setach – mówił nam o rywalizacji z Hiszpanami środkowy Steam Hemarpol Politechniki, Sebastian Adamczyk.

W ¼ finału rywalem częstochowian – w przypadku awansu – będą zawodnicy włoskiego Allianz Milano, faworyta do triumfu w całym Challenge Cup.

Norbert Giżyński

Foto.: Grzegorz Przygodziński

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *