Rozmawiamy z p.o. rektora Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie prof. dr. Bogusławem Przyworą

18 maja 2026 roku w Auli Humanitatis Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie miała miejsce Międzynarodowa Konferencja ,,Cywilnoprawne, administracyjne i karnoprawne aspekty zastosowania sztucznej inteligencji”. Tematyka oscylowała wokół form zastosowania AI w różnych dziedzinach życia społecznego i gospodarczego oraz dylematów związanych z jej rozwojem.
Rozmawiamy z p.o. rektora Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie prof. dr. Bogusławem Przyworą
Panie Rektorze sztuczna inteligencja to obecnie taki element funkcjonowania społecznego, który jeszcze wzbudza wiele kontrowersji, bowiem z jednej strony wiele się po niej oczekuje, z drugiej natomiast są obawy. Doszliśmy do etapu, że również polskie prawo dostosowuje się do tego, jak bezpiecznie dla obywateli stosować te technologie. Jako Polska dosyć późno się za to zabraliśmy, bo jak Pan wspomniał w swoim wykładzie, Hiszpania podjęła ten temat w 2020 roku, a my dopiero teraz. Dlaczego tak się stało?
– Mamy AI akt, który stanowi podstawę naszego działania, to ważny krok. Dodam, że ustawodawstwo unijne nie wymusza wprost na państwach wprowadzania regulacji doprecyzowujących, dlatego że AI stosujemy bezpośrednio. Natomiast, jak pokazuje praktyka, wiele z tych przepisów ustawodawstwo krajowe mogłoby doprecyzować.
Czyli ulepszyć?
– Tak, uwzględniając swoje uwarunkowania. Należy mieć głębokie przekonanie, że ten projekt, który wpłynął do rozpoznania przez Ministerstwo Cyfryzacji będzie kontynuowany. W niedługim czasie będziemy mogli mieć ustawę, która doprecyzuje regulacje unijne.
Ministerstwo przedstawia swoje propozycje mechanizmu kontroli, ale Pan Rektor podczas wykładu zaprezentował własne przemyślenia. Jak Pan sądzi, czy będą wzięte pod uwagę?
– Pani Redaktor, ja podchodzę w sposób refleksyjny do projektu.
Ale i praktyczny…
– Zdecydowanie. Jeśli miałbym podpowiadać, jak to kiedyś czyniłem, pokazałbym inne możliwe rozwiązanie, oczywiście nie przekreślając propozycji Ministerstwa. Natomiast zawsze dobrze jest przedstawić pomysł, który będzie pewnym impulsem do wspólnej refleksji. Niezależnie jakie rozwiązanie zostanie przyjęte i tak na końcu bardzo wartościowe jest jedno, że będziemy mieli regulację, na podstawie której organ kontrolny będzie mógł w sposób szczegółowy rozpoznawać chociażby skargi, które wpłyną na decyzje wydawane przez organ nadzorczy dotyczące sztucznej inteligencji.
Jeżeli zatem ustawa wejdzie w życie, obywatel będzie mógł czuć się bezpieczniej?
– Oczywiście, będzie miał nawet zapewnione poczucie bezpieczeństwa. Dlatego gorąco trzymam kciuki za to, żeby ta regulacja wpłynęła i została przyjęta, dlatego że to uporządkuje ważny element naszego funkcjonowania i będzie punktem zwrotnym w sposobie działania, również od strony proceduralnej.
Te nowe wyzwania stały się impulsem do zorganizowania na Uniwersytecie międzynarodowej konferencji polsko-niemieckiej. Panie Rektorze, proszę przybliżyć naszym Czytelnikom, jak nawiązała się ta współpraca?
– Pani Redaktor, to bardzo dobre pytanie, dlatego że impulsem do naszej współpracy było złożenie wniosku do Fundacji na Rzecz Nauki Polsko-Niemieckiej i grant, który został przyznany. Ta trzecia już konferencja – dwie odbyły się w Częstochowie, jedna w konsulacie w Berlinie – jest owocem tej współpracy. Sympozjum w Berlinie zostało bardzo dobrze przyjęte, co pokazuje potrzebę kontynuowania badań, jak Pani Redaktor sama była skłonna zobaczyć, pełna sala pokazuje, że studenci są zainteresowani. Uczestniczą także eksperci i specjaliści, którzy chcą się podzielić tymi specyficznymi doświadczeniami i umiejętnościami dotyczącymi różnych aspektów ochrony przed nadużywaniem sztucznej inteligencji, czy to z perspektywy cywilnej, administracyjnej, czy karnej, i podyskutować o ewentualnych zmianach.
Jakie zatem dalsze plany dotyczące tych działań i współpracy?
– Uprzejmie chciałem powiedzieć, że dwie pierwsze konferencje przyniosły owoc i to dość obfity, biorąc pod uwagę, że złożone zostało do druku w niemieckim wydawnictwie Springer 150 stron. Czekamy na korektę i mam nadzieję, że na forum prawników polsko-niemieckich w Berlinie na początku września uda się promować książkę. Będziemy mogli wspólnie z Uniwersytetu w Regensburgu pokazać, że jest to pierwszy sukces wspólnej pracy, który zyskał rangę publikacji.
Z uniwersytetem bawarskim UJD współpracuje stale, ta uczelnia jest partnerem także w innych projektach?
– Stale, czyli od prawie roku, ale jak mogła Pani Redaktor zobaczyć, współpraca jest tak owocna, że wypełniłaby co najmniej kilka lat. To pokazuje, że można w krótkim czasie zbudować dobre relacje i korzystać z tego dobrodziejstwa. Uważam, że to też wypływa z doświadczeń niemieckich. Oni z kolei uczą się z częstochowskich przykładów, co pokazał pan profesor Gerrit Manssen, prezentując nasze dobre wzorce. Nie tylko ich dla nas, ale także nasze dla nich.
Pan profesor Gerrit Manssen, podając przykład z własnego landu, wskazał, aby zważać na precyzyjność ustawy, w tym jej przewidywalność, by później uniknąć niejasności w orzeczeniach. Technika AI galopuje, co może być przyczyną nieoczekiwanych zdarzeń w związku z oceną i nadinterpretacją prawną.
– I po to jest nam potrzebna ustawa, jej skuteczność. To będzie gwarantem bezpieczeństwa.
Dziękuję za rozmowę.
URSZULA GIŻYŃSKA
