W MUZEUM MONET I MEDALI JANA PAWŁA II. Solidarnościowe „Ikary”


W Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie z okazji 38. rocznicy strajków w częstochowskich zakładach pracy i protestu w klubie „Ikar” w Częstochowie, który miał miejsce w dniach od 11 do 19 listopada 1980 roku (klub mieścił się przy zajezdni MPK) 5 grudnia 2018 roku odbyło się wspomnieniowe spotkanie działaczy niepodległościowych i antykomunistycznych.

Uczestniczyli w nim goście specjalni, między innymi: szefowa Stowarzyszenia Więzionych i Internowanych w Stanie Wojennym „WIR” Anna Rakocz, która w rozmowie z prowadzącą spotkanie Dorotą Kaczmarek – zastępcą przewodniczącego Zarządu NSZZ „Solidarność” Jacka Strączyńskiego stwierdziła, że siła i determinacja strajkujących wówczas w „Ikarze” działaczy była w mieszkańcach Częstochowy.
– Pod Klub przychodziły tłumy mieszkańców. To oni nas wspierali i dodawali nam sił. To dzięki nim wytrwaliśmy i odnieśliśmy sukces. Przecież wtedy w Częstochowie doszło do ewenementu w skali kraju, bo odwołano ze stanowiska wojewodę częstochowskiego – opowiadała Anna Rakocz.
Podczas uroczystości wręczono specjalne nagrody – Statuetki „Ikar”, przyznane przez Stowarzyszenie Więzionych, Internowanych i Represjonowanych WIR, Stowarzyszenie Solidarność i Niezawisłość, Kuratorium Oświaty w Katowicach – Delegatura w Częstochowie oraz Region Częstochowski NSZZ „Solidarność”. Otrzymali je: poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwiga Wiśniewska (w jej imieniu nagrodę odebrała asystentka Katarzyna Porębińska) oraz dyrektor Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie Krzysztof Witkowski.
Uroczystość pięknie wpisała się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Tę ideę wspaniale podkreśliły występy uczniów Liceum Ogólnokształcącego im. C. K. Norwida w Częstochowie, z programem opracowanym przez nauczycielkę języka polskiego Jagoda Kotas.
Swoimi refleksjami o wydarzeniu podzieliło się z nami rodzeństwo, które zapowiadało występy swoich kolegów. – Jestem wielką patriotką i zawsze chętnie biorę aktywny udział w uroczystościach, podczas których pokazujemy dorobek Polaków na niwie walki o wolność i niepodległość. Wiele takich wydarzeń już za mną, a teraz działamy wspólnie z bratem. To jest ważne, bo w ten sposób pokazujemy, że budowanie patriotyzmu zaczyna się w rodzinie. To przecież rodzice pierwsi wskazują dzieciom, co jest ważne i to oni uczą nas miłości do ojczyzny. Z rodzicami rozmawiamy o Polsce, o tym, co dzieje się w państwie, przypominamy sobie różne wydarzenia z naszej historii. Nasza ojczyzna zrodziła wielu wspaniałych bohaterów, którzy zasłużyli się dla kraju i walczyli o wolność. Dla nas największymi autorytetami 100-lecia niepodległości są Marszałek Józef Piłsudski i Ojciec Święty Jan Paweł II – wielki Polak – mówią Julia Sobkowiak, uczennica trzeciej klasy „Norwida” i jej brat Bartosz, uczeń klasy pierwszej tej szkoły.
Opiekunka uczniów, nauczycielka Agata Strzelczyk, podkreśla, że program udało się zrealizować w ciągu dwóch tygodni. Młodzież niezwykle ochoczo przystąpiła do pracy, a z racji tego że jest zdolna, wszystko się udało. Ale istotne jest to, że uczniowie poświęcają swój czas i ciężko pracują, aby występ miał wysoką jakość. Te przedstawienia wnoszą przyjemność i wzruszenie. Łączymy je z edukacją i poznawaniem historii, chcemy uczniom przybliżać wydarzenia także te z najnowszej historii, które nie są im przecież znane. Ale nadrzędnym celem jest wychowanie patriotyczne mówi Agata Strzelczyk. W przedstawieniu udział wzięli: Wiktoria Bryła, Anna Drynda, Sandra Kazik, Katarzyna Nowak Krzysztof Ligęza, Klaudiusz Mękarski, Winicjusz Pilarski.
Uroczystość zorganizowali: Stowarzyszenie Więzionych, Internowanych i Represjonowanych WIR, Stowarzyszenie Solidarność i Niezawisłość, Kuratorium Oświaty w Katowicach – Delegatura w Częstochowie oraz Region Częstochowski NSZZ „Solidarność”. Historię „Ikara” przypomniał historyk Sławomir Maślikowski.

URSZULA GIŻYŃSKA

Fot. 1 Od lewej: Dorota Kaczmarek, Katarzyna Porębińska (odebrała statuetkę przyznaną europoseł Jadwidze Wiśniewskiej), Jacek Strączyński, Anna Rakocz

Fot 2 Od lewej: Dorota Kaczmarek, Zbigniew Bonarski, dyr. Krzysztof Witkowski, Anna Rakocz, Jacek Strączyński

Tinta
W „Encyklopedii Solidarności” autorstwa Wojciecha Rotarskiego, tak opisano ówczesne wydarzenia:
Przyczyną protestu było wprowadzenie przez wojewodę częstochowskiego Mirosława Wierzbickiego stanu wyjątkowego w województwie w związku z zapowiedzianym strajkiem ostrzegawczym „S” w razie odmowy rejestracji „S”.
10 XI 1980 o godz. 12.00 wojewoda polecił dyrektorom częstochowskich zakładów powstrzymać „S”, zapowiedział, że strajki jako akty antypaństwowe będą tłumione przy użyciu siły; dyrektorzy, wykonując polecenia wojewody, podali się w swoich zakładach za pełnomocników rządu, zakazali przygotowań do strajku i zgłaszania postulatów, zabronili dostępu do radiowęzłów, zarekwirowali maszyny do pisania, zrywali plakaty z hasłami „S”, zagrozili, że osoby, które nie podporządkują się zarządzeniom, zostaną zwolnione z pracy. 11 XI 1980 o godz. 9.00 na cotygodniowym zebraniu w klubie Ikar przy MPK spotkała się tzw. Regionalna Komisja Koordynacyjna (przedstawiciele zakładowych komitetów założycielskich) oraz działacze Regionalnego Komitetu Założycielskiego „S”. Zażądano natychmiastowych wyjaśnień od wojewody i postanowiono nie opuszczać posiedzenia aż do skutku. Wojewoda zlekceważył związkowców. 12 XI 1980 Regionalna Komisja Koordynacyjna wystąpiła do premiera o odwołanie władz woj. i miejskich, zarzucając im nieudolność, nadużywanie władzy i prowokowanie napięć, i zażądała przybycia do Częstochowy komisji rządowej. Organizacje zakładowe „S”, nie przerywając pracy, zgłaszały poparcie dla protestujących związkowców, przekazywały pieniądze i żywność, mieszkańcy miasta gromadzący się pod klubem dostarczali związkowcom nowych argumentów: wypomniano budowę nowego gmachu KW PZPR (zamiast szpitala), willi, tzw. gryglówki, dla I sekretarza KW PZPR Józefa Grygla, przejścia podziemnego blokującego dojście do Jasnej Góry, marnotrawstwo żywności po pielgrzymce Jana Pawła II. W klubie zaczęto drukować na ręcznym powielaczu „Biuletyn Solidarność Regionu Częstochowa”. 14 XI 1980 z protestującymi spotkał się J. Grygiel i odrzucił wszystkie oskarżenia; tego dnia ogłoszono stan gotowości strajkowej w regionie i zapowiedziano strajk ostrzegawczy na 19 XI 1980. W niedzielę 16 XI 1980 duszpasterz akademicki ks. Ireneusz Skubiś odprawił mszę św. dla protestujących; wieczorem do klubu przybył wiceminister administracji, gospodarki terenowej i ochrony środowiska Jan Jabłoński, nie miał jednak uprawnień do negocjacji. 17 XI 1980 przybył doradca KKP mec. Wiesław Chrzanowski i pozostał do końca protestu. Determinacja związkowców oraz poparcie społeczeństwa skłoniły władze do rozmów: tego samego dnia przybyła delegacja rządowa kierowana przez ministra administracji Józefa Kępę. RKK podczas rozmów reprezentowali: Zbigniew Kokot, Jan Styra, Teresa Ujazdowska, Wacław Piech (radca prawny) i Zdzisław Bojarski (przewodniczący RKZ). Negocjacje trwały całą noc, ich przebieg transmitowano przez głośniki na zewnątrz klubu dla kilkuset oczekujących mieszkańców miasta.
19 XI 1980 o godz. 6.30 osiągnięto porozumienie w postaci osobnych oświadczeń ministra i RKK. Niepodpisanie wspólnego porozumienia spowodowało konieczność dodatkowej interwencji Z. Kokota i J. Styry w Sejmowej Komisji Administracji i Gospodarki Terenowej po oświadczeniu ministra J. Kępy 21 XI 1980 w Sejmie PRL, że jego komisja nie doszukała się przypadków złamania prawa w Częstochowie. W wyniku protestu, bez jednego dnia strajku, odwołano wojewodę, prezydenta Częstochowy, ich zastępców, przewodniczących WRN i MRN; stanowiska partyjne stracili niebawem także I sekretarze KW i KM PZPR w Częstochowie.

URSZULA GIŻYŃSKA

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *