Inteligentny System Transportu? – wyszło jak zawsze


INTERWENCJA CZĘSTOCHOWSKIEGO RADNEGO. W 2014 roku media obiegła informacja, że w Częstochowie powstanie Inteligentny System Transportu, który miał poprawić bezpieczeństwo na drogach. Miasto miało pozyskać na ten cel środki unijne w wysokości 123 milionów złotych.

 

Projekt miał w Częstochowie realizować MZDiT. W skład całego systemu miał wchodzić system preselekcji wagowej, który namierza przeciążone ciężarówki. Sygnalizacje świetlne w mieście miały być zsynchronizowane, w wyniku czego kierowcy przejeżdżając przez główne drogi mieli otrzymać w ramach tego systemu zieloną falę. Miał też zacząć funkcjonować odcinkowy pomiar prędkości. ITS miał być rozbudowany o tablice informujące o przepełnionych parkingach, wyświetlacze informujące kierowców o korkach, tablice informujące pasażerów o opóźnieniu autobusów. Przeładowane ciężarówki miały już nie niszczyć naszych ulic, ponieważ w jezdniach mały być zamontowane odpowiednie czujniki.

Do obsługi miało powstać centrum zarządzania ITS-em. Na pięciu najbardziej ruchliwych skrzyżowaniach miały być ustawione kamery, które miały rejestrować kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle. W 2014 roku w budżecie miasta zabezpieczono na ten cel 7 milionów złotych.

 

Brzmi jak bajka, kierowcy dla których głównie miał być stworzony ten system mieli odczuwać już tylko przyjemność w przemieszczaniu się po mieście.

 

Tyle plany, a jak wygląda to w rzeczywistości?

 

W nocy z 1 na 2 września 2015 roku na skrzyżowaniu Wojska Polskiego z ulicą Krakowską i Rejtana zaczęły funkcjonować urządzenia, które można wykorzystać do wielu zadań. Między innymi do wykonywania zdjęć samochodów przejeżdżających na czerwonym świetle. Urządzenia kupiło MZDiT od konsorcjum firm Duors i Safe z Gdańska za 640 tys. zł.

 

Z konsorcjum tym zawarto również umowę na sporządzanie do końca 2017 r. pełnej dokumentacji wykroczeń. Te dokumenty miały trafiać do straży miejskiej, która miała wystawiać mandaty. Za każdy komplet dokumentów konsorcjum miało otrzymywać 147 zł. MZDiT zakładało, że dziennie urządzenia wykryją 25 przypadków łamania przepisów. Więc do końca trwania umowy konsorcjum mogło otrzymać ok. 4 mln zł. Miasto liczyło, że otrzyma przynajmniej taką samą kwotę.

Urządzenia pracowały 4 miesiące, ponieważ 1 stycznia 2016 roku zmieniły się przepisy i Straże Miejskie straciły uprawnienia do obsługi takich urządzeń.

 

Drogie zabawki funduje nam MZDiT do zabawy przez cztery miesiące.

Czy MZDiT kupując urządzenia za 640 tysięcy złotych nie wiedziało, że za 4 miesiące zmienią się przepisy i staną się one bezużyteczne?

 

Urządzenia te mogą spełniać inne zadania, takie jak pomiar natężenia ruchu,

pomiar prędkości pojazdów, generowanie i prezentacja statystyk natężenia ruchu i prędkości pojazdów, automatyczne powiadamianie o wykrytych zdarzeniach drogowych.

Zapytałem prezydenta miasta czy są do tych celów w tej chwili wykorzystywane.

W odpowiedzi czytamy, że będą wykorzystywane po uruchomieniu łączności światłowodowej, która zostanie zainstalowana w ramach przebudowy DK-1.

Czyli za kilka lat.

Roczny koszt utrzymania urządzeń to 3600 zł.

 

Zapytałem prezydenta również o pozostałe plany z 2014 roku związane z ITS-em.

W odpowiedzi czytamy między innymi:

 

„Z uwagi na inne priorytetowe zadania inwestycyjne w 2014 roku nie zlecono wdrożenia systemu ITS.

Ostatecznie w 2014 r. zainstalowano systemy preselekcji wagowej w pasach drogowych Alei Wojska Polskiego oraz Alei Marszałkowskiej, a w latach następnych systematycznie rozbudowywana jest sieć światłowodowa dla systemu nadzoru pracy sygnalizacji świetlnej.

W grudniu 2019 roku zostało oddanych do użytku 47 tablic informujących o odjazdach autobusów w ramach Systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej. Obecnie tablice funkcjonują w fazie testowej i informują o najbliższych planowanych godzinach odjazdu pojazdów komunikacji miejskiej. Pełna funkcjonalność, tj. prezentacja rzeczywistych godzin odjazdów w oparciu o dane z GPS, zostanie udostępniona pasażerom wraz z zakończeniem okresu testowania systemu, co jest przewidywane w I kwartale 2020 roku.”

 

Przypomnę, że rok 2014, w którym zaczęto mówić o systemie ITS i udogodnieniach dla mieszkańców Częstochowy wynikających z jego wprowadzenia był rokiem wyborczym. Dobrze byłoby żeby miasto rozliczyło się z 7 milionów złotych zabezpieczonych w budżecie na ten system.

 

Piotr Kaliszewski

Radny Miasta Częstochowy

 

 

 

Jeden komentarz dla “Inteligentny System Transportu? – wyszło jak zawsze”

  • Avatar

    Pan radny oczywiście świetnie się orientuje jakie przepisy zostaną w najbliższym czasie zmienione i jakie prawo będzie obowiązywało za 4 miesiące.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code