ŻUŻEL. Lider pokonany po emocjonującej końcówce


W niedzielę, 17 lipca, na „SGP Arenie” w Częstochowie miał miejsce zaległy pojedynek 3. kolejki Nice Polskiej Ligi Żużlowej pomiędzy miejscowym Eko-Dir Włókniarzem a aktualnym liderem tabeli, KŻ Orłem Łódź. Spotkanie zakończyło się szczęśliwie dla „Lwów”, choć w pewnym momencie zapachniało przegraną.

Mecz rozpoczął się od podziału punktów w wyścigu nr 1. Zwyciężył w nim co prawda Sebastian Ułamek, ale za jego plecami na mecie zameldowała się bezpośrednio para gości Hans Andersen-Timo Lahti. Czwarty na kresce pojawił się dopiero Artur Czaja. Częstochowianie szybko przystąpili do kontrofensywy, bowiem już w drugiej gonitwie juniorski duet „biało-zielonych”, Hubert Łęgowik-Oskar Polis, pokonał 4:2 łódzkich młodzieżowców, Adriana Gałę, startującego tego dnia po stronie Orła jako gość, a także Oskara Bobra. Tym samym na tablicy wyników widniał rezultat 7:5 dla Włókniarza. Potem niemalże z każdym biegiem przewaga „Lwów” rosła. Po jedenastu wyścigach „biało-zieloni” prowadzili 40:26. Wówczas jednak nastąpił przełom w dyspozycji ekipy przyjezdnej. Biegi dwunasty, trzynasty i czternasty zakończyły się podwójnymi wygranymi Orła 5:1. W tych gonitwach częstochowianie notowali przyzwoite starty, lecz słabe rozegranie pierwszego łuku powodowało, że później tracili spory dystans do par drużyny przyjezdnej. Tuż przed piętnastym wyścigiem gospodarze prowadzili zaledwie 43:41. W ostatnim starciu musieliby zatem przynajmniej zremisować, by świętować siódme zwycięstwo w sezonie 2016. Tak też się stało. Nicolai Klindt nie dał najmniejszych szans Hansowi Andersenowi i Robertowi Miśkowiakowi, którzy metę minęli odpowiednio na drugiej i trzeciej lokacie. Sebastianowi Ułamkowi zaś, mimo woli walki, nie udało się rozdzielić na dystansie łódzkiego duetu. Ostateczny rezultat tego spotkania to 46:44 na korzyść Eko-Dir Włókniarza Częstochowa.

Trener Orła Łódź, Lech Kędziora po meczu przyznawał, że goście za cel od początku stawiali sobie zwycięstwo. – Przyjechaliśmy tutaj po dwa duże punkty. Niestety tak w sporcie bywa, że wszystko przemawia za gospodarzami. Myślę jednak, że stworzyliśmy dobre widowisko, pomimo tego, że po dziewiątym biegu przegrywaliśmy już 22:32. W ciągu kolejnych wyścigów udało się zdobyć jeszcze 22 punkty. W związku z tym uważam, że mimo wszystko wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Trzeba się liczyć z Orłem Łódź, bo to nie jest drużyna z pierwszej łapanki. Uważam, że całkowicie zasługujemy na miejsce w tabeli, jakie aktualnie zajmujemy.

Z pewnością jednym z ojców zwycięstwa był Nicolai Klindt. Duńczyk, wygrywając ostatni bieg dnia, zagwarantował zdobycie dwóch meczowych „oczek”. Nie on był jednak okrzyknięty mianem bohatera meczu, a 21-letni Hubert Łęgowik. Młody wychowanek częstochowskiego Włókniarza wywalczył 13 „oczek” z jednym bonusem, będąc najlepiej punktującym zawodnikiem miejscowego zespołu. Ponadto popisywał się znakomitymi szarżami, w wyniku których przechodził na czoło stawki nawet z czwartego miejsca.

W wyścigu jedenastym doszło do tragicznej sytuacji. Walczący o wygraną z duetem gości, Tomasz Gapiński-Timo Lahti, Daniel Jeleniewski, na drugim łuku, zahaczył tylnym kołem o dmuchaną bandę, przez co zanotował groźnie wyglądający upadek. Popularny „Jeleń” nie mógł się podnieść o własnych siłach, w związku z czym na tor musiała wyjechać karetka. Po wstępnych badaniach postanowiono odwieść jednego z liderów Eko-Dir Włókniarza do szpitala. Zawodnik uskarżał się na ból barku. W tym miejscu należy podkreślić doskonałe zachowanie kibiców przyjezdnych. Tuż po tym wypadku fani Orła Łódź jako pierwsi zaczęli skandować imię i nazwisko żużlowca „Lwów”. Doceniając ten gest do dopingu przyłączyli się kibice gospodarzy, dodając otuchy wychowankowi LKŻ-u Lublin.

Kolejną potyczkę zawodnicy Eko-Dir Włókniarza Częstochowa rozegrają 31 lipca. W tym dniu podopieczni Michała Finfy i Józefa Kafla podejmą zespół Stal BETAD Leasing Rzeszów. Będzie to zaległe spotkanie 9. kolejki pierwszoligowych rozgrywek.

Orzeł Łódź:
1. Hans Andersen 15 (2,3,2,3,3,2)
2. Timo Lahti 7+2 (1*,1,1,2,2*)
3. Tomasz Gapiński 4 (2,1,0,1)
4. Jakub Jamróg 0 (0,0,-,-,-)
5. Robert Miśkowiak 9+3 (3,1*,1,1,2*,1*)
6. Adrian Gała 9+1 (2,2,0,2*,3)
7. Oskar Bober 0 (0,0,-)
Eko-Dir Włókniarz Częstochowa:
9. Sebastian Ułamek 9+1 (3,3,2*,1,0)
10. Artur Czaja 1 (0,0,-,-,1)
11. Nicolai Klindt 10 (1,2,3,1,3)
12. Jacob Thorssell 5+1 (3,0,2*,0,0)
13. Daniel Jeleniewski 5 (2,3,d,w)
14. Oskar Polis 3+1 (1,2*,0)
15. Hubert Łęgowik 13+1 (3,1*,3,3,3)

Bieg po biegu:
1. (65,28) Ułamek, Andersen, Lahti, Czaja 3:3
2. (67,93) Łęgowik, Gała, Polis, Bober 4:2 (7:5)
3. (67,07) Thorssell, Gapiński, Klindt, Jamróg 4:2 (11:7)
4. (67,93) Miśkowiak, Jeleniewski, Łęgowik, Bober 3:3 (14:10)
5. (68,79) Andersen, Klindt, Lahti, Thorssell 2:4 (16:14)
6. (68,02) Jeleniewski, Polis, Gapiński, Jamróg 5:1 (21:15)
7. (68,38) Ułamek, Gała, Miśkowiak, Czaja 3:3 (24:18)
8. (68,16) Łęgowik, Andersen, Lahti, Jeleniewski (d/start) 3:3 (27:21)
9. (67,90) Łęgowik, Ułamek, Miśkowiak, Gapiński 5:1 (32:22)
10. (67,75) Klindt, Thorssell, Miśkowiak, Gała 5:1 (37:23)
11. (67,99) Łęgowik, Lahti, Gapiński, Jeleniewski (w/u) 3:3 (40:26)
12. (67,80) Andersen, Gała, Klindt, Polis 1:5 (41:31)
13. (67,91) Andersen, Miśkowiak, Ułamek, Thorssell 1:5 (42:36)
14. (68,97) Gała, Lahti, Czaja, Thorssell 1:5 (43:41)
15. (67,92) Klindt, Andersen, Miśkowiak, Ułamek 3:3 (46:44)

Widzów: ok. 7 000
NCD: uzyskał Sebastian Ułamek w wyścigu I (65,28)
Sędziował: Paweł Słupski

Foto: Grzegorz Przygodziński

NORG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code