Las to nie obwodnica


Główny Urząd Statystyczny informuje, że kompleks leśny obejmuje 29,4 proc. powierzchni całego kraju, czyli prawie 9,2 mln ha (stan na dzień 31 grudnia 2014 r.).

Główny Urząd Statystyczny informuje, że kompleks leśny obejmuje 29,4 proc. powierzchni całego kraju, czyli prawie 9,2 mln ha (stan na dzień 31 grudnia 2014 r.). Wbrew potocznym przekonaniom, oparcie polskiej gospodarki na surowcach nieodnawialnych czy lekceważący stosunek wobec ekologii w czasach Związku Sowieckiego nie doprowadziły do degradacji polskich lasów. Dowodem jest np. wzrost zalesienia. W 1945 r. lasy obejmowały ok. 21 proc. powierzchni kraju, a w 1970 już ok. 27 proc. Obecnie lesistość w województwie śląskim jest wyższa niż przeciętna, bo wynosi 31,9 proc. Inaczej mówiąc, mimo istnienia bardzo wielu miast, lasy porastają aż jedną trzecią województwa. W najbliższej okolicy Częstochowy trudno wręcz nie spotkać zwartych połaci lasów. W powiecie częstochowskim jest to przede wszystkim płn. część Gm. Kruszyna, granica Gmin Kłomnice i Dąbrowa Zielona, wsch. część Gmin Koniecpol i Lelów, Gminy Janów i Olsztyn, płd. część Gm. Kamienica Polska, Gminy Konopiska i Blachownia. Nie inaczej jest w okolicznych powiatach. Lasy porastają np. płn., wsch. i płd. część powiatu kłobuckiego oraz rosną w płn. i płd. pasie powiatu lublinieckiego.
Lasy pełnią rozmaite funkcje, w tym bezpośrednio oddziałują na życie przeciętnego człowieka poprzez zapewnienie miejsca dla rekreacji lub wykorzystywanie zasobów leśnych. Wie o tym przecież każdy grzybiarz czy uczeń. Mimo szerokiego wykorzystywania kompleksu leśnego i łatwego do niego dostępu oraz mimo faktu, że większość lasów stanowi własność publiczną – dostęp do lasów jest ograniczony przez prawo. Nie jest to wiedza powszechna, mimo że działania w zakresie edukacji leśnej są prowadzone na szeroką skalę. Według „Raportu o stanie lasów w Polsce 2014”, najbardziej aktualnego spośród sporządzanych corocznie przez Państwowe Gospodarstwo Leśne „Lasy Państwowe” dokumentu, w rożnego rodzaju działaniach edukacyjnych wzięło udział w minionym roku w skali kraju ponad 3 mln osób. Były to lekcje terenowe, wycieczki z przewodnikiem, spotkania z leśnikiem w szkołach i poza szkołą, wystawy, konkursy, zawody sportowe i inne imprezy, ale najliczniejszą grupę uczestników tych zajęć stanowili uczniowie szkół podstawowych.
Lepiej więc przypomnieć, co odwiedzającemu las człowiekowi wolno, a co jest zabronione. Lasem w rozumieniu polskiego prawa, „Ustawy o lasach” z dnia 28 września 1991 r., jest grunt o zwartej powierzchni co najmniej 0,10 ha, pokryty roślinnością leśną, drzewami i krzewami oraz runem leśnym, lub przejściowo jej pozbawiony, a także grunt związany z gospodarką leśną, zajęty pod wykorzystywane dla potrzeb gospodarki leśnej. Poniższe przepisy stosują się ściślej do lasów będących w posiadaniu Skarbu Państwa, czyli zdecydowanej większości kompleksów leśnych w Polsce.
Stałym zakazem wstępu objęte są m.in. uprawy leśne do 4 metrów wysokości, a także lasy stanowiące ostoje zwierząt, źródliska rzek i potoków i obszary zagrożone erozją, natomiast tymczasowym zakazem wstępu objęte zostają lasy, w których wystąpiło zniszczenie albo znaczne uszkodzenie drzewostanów lub degradacja runa leśnego, występuje duże zagrożenie pożarowe oraz wykonywane są zabiegi gospodarcze związane z hodowlą, ochroną lasu lub pozyskaniem drewna, co może oznaczać np. pracę ciężkich maszyn albo wycinkę drzew, a więc bezpośrednie zagrożenie dla życia. Wobec przejściowych ograniczeń zakaz wstępu wprowadza nadleśnictwo. W przypadku i stałego, i okresowego zakazu wstępu informują o nim odpowiednie tablice, z wyjątkiem upraw do 4 metrów wysokości. Oczywiście właściciel lasu, który nie należy do Skarbu Państwa, także może zakazać do niego wstępu. Ale odwiedzających las obowiązują nie tylko zakazy.
Każdy ma prawo zbierać na własne potrzeby tzw. „płody runa leśnego”. To dobra wiadomość dla niedzielnych turystów. Nie oznacza to jednocześnie, że przeciętny częstochowianin może się wybrać na grzyby własnym samochodem. Pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem można się poruszać w lesie tylko po drogach publicznych, z wyjątkiem dla odpowiednio oznakowanych dróg leśnych. Las to nie obwodnica. Niedozwolony jest również grill wśród zieleni, bo tak w lesie, jak 100 metrów od niego nie wolno rozniecać ognia (poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego), korzystać z otwartego płomienia i wypalać roślinności. Cel tego zakazu jest oczywisty, zwłaszcza że ten rok był wyjątkowo suchy i do pożarów nieużytków oraz działek wypoczynkowych dochodziło wielokrotnie w samej Częstochowie.
W obrębie lasów niedozwolone jest również – przepisy są tutaj naprawdę rozsądne – śmiecenie, niszczenia lęgowisk i gniazd ptasich, legowisk zwierząt, nor i mrowisk, niszczenia grzybów i grzybni, niszczenia lub uszkadzania drzew, krzewów i innych roślin, biwakowania poza miejscami wyznaczonymi. Niedozwolone jest też płoszenia, ścigania, chwytania i zabijania dzikich zwierząt, a także puszczanie psów luzem. Wszystko to w celu nie tylko ochrony przyrody przed ludźmi, ale zachowania przestrzeni leśnej dla innych, a ponadto dla bezpieczeństwa osób odwiedzających lasy. Znakomitym przykładem jest zakaz wstępu do lasu. Łamanie go to z jednej strony wykroczenie, które może być ukarane mandatem w wysokości od 20 do 500 zł. Z drugiej strony, wejście do objętego zakazem wstępu lasu bezpośrednio naraża życie i zdrowie człowieka. Egzekwowaniem wyżej opisanego prawa zajmuje się m.in. Służba Leśna.

Materiał ukazał na stronie: „Częstochowska Gazeta Ekologiczna” (wydanie papierowe), której publikację współfinansuje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Treści zawarte w publikacji nie stanowią oficjalnego stanowiska organów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

DW

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code