100 lat Rozalii Polak – list od Premier Szydło i nowa emerytura z KRUS


5 dzieci, 11 wnucząt, 21 prawnucząt oraz 20 praprawnucząt będzie mogła spodziewać sie z wizytą Pani Rozalia Polak, mieszkanka wsi Ostre w gminie Lipowa w powiecie żywieckim, która obchodzi swoje pierwsze stulecie urodzin. Listy z życzeniami przesłała Premier Beata Szydło oraz Prezes KRUS, Adam Sekściński, wraz z informacją o znacznie wyższej emeryturze.

Wizytę w dniu urodzin złożył jubilatce Włodzimierz Lis, kierownik żywieckiej Placówki Terenowej Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, który oprócz stosownego bukietu kwiatów odczytał i wręczył specjalny list od Prezesa KRUS, Adama Sekścińskiego. Prezes poinformował Panią Rozalię, że z dniem osiągnięcia wieku stu lat, jej emerytura z KRUS wzrasta miesięcznie o kwotę 3536,87 złotych brutto.
Życzenia jubilatce złożyli także wójt gminy Lipowa – Jan Góra, kierowniczka miejscowego USC – Iwona Talik oraz przewodniczący Rady Gminy, Andrzej Binda (mający w swojej rodzinie 104-latkę) i wiceprzewodnicząca – Katarzyna Skrzypek, w roli mniej oficjalnej: wnuczka Pan Rozalii Polak.
Utalentowana wnuczka, na co dzień wychowująca muzycznie dzieci w Żywcu i powiecie, wystąpiła przed babcią z minirecitalem, akompaniując sobie na keyboardzie.
Wójt wręczył Pani Rozalii list od Prezesa Rady Ministrów, Beaty Szydło.
– “Proszę przyjąć moje pozdrowienia oraz wyrazy głębokiego szacunku. Oby kolejne lata były szczęśliwe i radosne. Należy Pani do pokolenia głęboko doświadczonego w dziejach Polski, które stawało przed różnymi wyzwaniami. Była Pani świadkiem wielu trudnych, ale
i doniosłych wydarzeń, które kształtowały kolejne pokolenia Polaków, ich patriotyzm i miłość Ojczyzny – napisała w swym liście Premier RP – Seniorzy stanowią dziś nie tylko coraz liczniejszą, ale przede wszystkim niezwykle istotną grupę naszego społeczeństwa. Możecie jeszcze bardzo wiele dać rodzinie, najbliższemu otoczeniu, a także innym szczególnie młodym ludziom wkraczającym w czas dokonywania pierwszych, ważnych życiowych wyborów. Święty Jan Paweł II nazwał seniorów “strażnikami pamięci zbiorowej”, którzy “mają szczególny tytuł, aby być wyrazicielami wspólnych ideałów i wartości.”

Pani Rozalia Polak swoje życie spędziła w Beskidach. Najpierw w miejscowości Brzuśnik, potem we wsi Ostre, z której pochodził jej mąż, Władysław Polak. Zajmowała się gospodarstwem, rodziną, a także prowadziła w swoim domu sklep. O szczególnej diecie nie ma mowy, ale przyznaje, że lubi potrawy nieskomplikowane.
Czyta jeszcze bez okularów, ma dobry słuch, niedawno obsługiwała samodzielnie telefon komórkowy. W najbliższą sobotę zaplanowany jest “mały” zjazd rodzinny oraz msza
w intencji jubilatki w miejscowej parafii. Cudzysłów jest tutaj użyty nieprzypadkowo
– mieszkanka Ostrego doczekała się 5 dzieci (3 synów i 2 córek), 11 wnucząt, 21 prawnucząt oraz 20 praprawnucząt.

r

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *