- Gazeta Częstochowska - https://gazetacz.com.pl -

Żużel / Walka była, ale tylko na początku

Spotkanie rozpoczęło się z półtoragodzinnym godzinnym opóźnieniem. Stało się tak za sprawą opadów, które nawiedziły stadion ul. Gen. Józefa Hallera 4 w Grudziądzu po godzinie 18:00. W końcu opady ustały, a plandekę ochronną zdjęto z nawierzchni. Następnie miał miejsce tzw. obchód toru (z udziałem przedstawicieli obu zespołów), po którym podjęto decyzję o rozegraniu meczu.

Wbrew wszelkich przewidywaniom Częstochowianie stawiali się oponentom już od pierwszych biegów. Z ambitnej strony pokazywali się zwłaszcza Sebastian Szostak oraz Mads Hansen, którzy wygrali odpowiednio gonitwy trzecią i czwartą. Tym samym, po pierwszych czterech wyścigach, Włókniarz tracił do GKM-u jedynie dwa punkty (13:11 dla miejscowych).

Być może jednak – po premierowej serii – byłoby prowadzenie po stronie przyjezdnych. W inauguracyjnym wyścigu bowiem, po momencie startowym, na czołowe dwa miejsca wyszli zawodnicy „Lwów” – Rohan Tungate oraz Jakub Miśkowiak. Niestety obaj jeźdźcy popełnili błędy, co szybko wykorzystał Michael Jepsen Jensen, przedzierając się na pierwszą lokatę. Na dodatek w międzyczasie Miśkowiaka wyprzedził Maksym Drabik. W związku z tym z 5:1 dla Częstochowian zrobiło się 4:2 dla Grudziądzan.

Drugą serię otworzyły triumfy „Gołębi” w biegach nr 5, a także 6 po 4:2. Ekipa pod wodzą Roberta Kościechy zwiększyła więc przewagę z dwóch do sześciu „oczek” (21:15). Wyglądało na to, że GKM pójdzie dalej za ciosem, lecz do akcji wkroczyli Jaimon Lidsey (w gonitwie siódmej) i znowu Hansen (w ósmej). W związku z tym nadal utrzymywało się sześciopunktowe prowadzenie czwartej drużyny PGEE z ubiegłego roku.

Postawa „Biało-Zielonych”, jaką pokazywali do ósmego biegowego starcia, zwiastować mogła, że losy batalii rozstrzygną się dopiero w końcówce. Niestety, rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Im bliżej było końca zawodów, tym bardziej stawało się jasne, kto w nich zwycięży.

„Żółto-Niebiescy” z kujawsko-pomorskiego zaczęli coraz dosadniej dominować na swoim terenie, a międzyczasie team spod znaku lwa tracił punkty; m.in. w wyniku wykluczenia Lidseya za upadek w wyścigu dziesiątym, czy defektu motocykla Tungate’a, jadącego na pierwszej lokacie – w jedenastym. Na dodatek w Grudziądzu ponownie spadł deszcz, co znacznie żużlowcom utrudniało jazdę na torze.

Definitywnie dwa duże meczowe „oczka” grudziądzki GKM zapewnił sobie po gonitwie dwunastej. W niej Kevin Małkiewicz wspólnie z Maksymem Drabikiem podwójnie 5:1 pokonali Szymona Ludwiczaka i Sebastiana Szostaka. Na trzy biegi przed końcem spotkania na tablicy wyników widniało 46:26 na rzecz podopiecznych trenera Kościechy.

Kolejny ligowy bój Krono-Plast Włókniarz zaplanowany ma dopiero na 29 maja. Wtedy pod Jasną Górą zawita aktualny brązowy medalista Drużynowych Mistrzostw Polski, a zarazem jeden z faworytów do zdobycia złota w bieżącym sezonie, Betard Sparta Wrocław. Jeźdźcy pod kierownictwem Mariusza Staszewskiego będą mieli zatem dość sporo czasu, aby jak najkorzystniej przygotować się do tego starcia. Biorąc jednak pod uwagę klasę obydwu drużyn, ciężko będzie można nawet marzyć o jakichkolwiek meczowych punktach.

Z drugiej strony, rajderzy Włókniarza pokazali już w roku 2026 wolę walki. Było tak choćby w domowym pojedynku z Pres Grupa Deweloperska Toruń (24 kwietnia). Wtedy naszpikowany gwiazdami obecny krajowy czempion z grodu Kopernika – według opinii ekspertów – miał łatwo rozgromić „Biało-Zielonych”. Tymczasem ci podjęli rywalizację i byli bliscy zgromadzenia w starciu z „Aniołami” nawet 40-stu „oczek”. Fani speedwaya w Częstochowie zapewne więc wierzą, że i tym razem ich ulubieńcy poczynią, co w ich mocy, aby jak najmocniej zaskoczyć miejscową publiczność.


Bayersystem GKM Grudziądz:

9. Michael Jepsen Jensen 8+1 (3,2,2*,1,0)
10. Damian Miller 0 (-,-,-,-)
11. Maksym Drabik 9+2 (1,1,2*,2*,3)
12. Max Fricke 13+1 (1*,3,3,3,3)
13. Wadim Tarasienko 8 (2,1,2,3,0)
14. Bastian Pedersen 8+2 (3,2,1*,1*,1)
15. Kevin Małkiewicz 10 (d,1,3,3,3)
16. Jan Przanowski NS

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa:
1. Rohan Tungate 7 (2,2,1,d,2)
2. Sebastian Szostak 3 (3,0,0,0,-)
3. Jakub Miśkowiak 2 (0,2,0,0)
4. Mads Hansen 11+1 (3,0,3,2,2,1*)
5. Jaimon Lidsey 6+1 (0,3,w,2,1*)
6. Franciszek Karczewski 3 (2,w,1)
7. Szymon Ludwiczak 2 (1,0,1)
8. Alan Ciurzyński NS

Bieg po biegu:
1. Jepsen Jensen, Tungate, Drabik, Miśkowiak 4:2
2. Pedersen, Karczewski, Ludwiczak, Małkiewicz (d/4) 3:3 (7:5)
3. Szostak, Tarasienko, Fricke, Lidsey 3:3 (10:8)
4. Hansen, Pedersen, Małkiewicz, Karczewski (w/su) 3:3 (13:11)
5. Fricke, Miśkowiak, Drabik, Hansen 4:2 (17:13)
6. Małkiewicz, Tungate, Tarasienko, Szostak 4:2 (21:15)
7. Lidsey, Jepsen Jensen, Pedersen, Ludwiczak 3:3 (24:18)
8. Hansen, Tarasienko, Pedersen, Miśkowiak 3:3 (27:21)
9. Małkiewicz, Jepsen Jensen, Tungate, Szostak – 5:1 – (32:22)
10. Fricke, Drabik, Karczewski, Lidsey (w/u) 5:1 (37:23)
11. Fricke, Hansen, Jepsen Jensen, Tungate (d/1) 4:2 (41:25)
12. Małkiewicz, Drabik, Ludwiczak, Szostak 5:1 (46:26)
13. Tarasienko, Lidsey, Pedersen, Miśkowiak 4:2 (50:28)
14. Drabik, Hansen, Lidsey, Tarasienko 3:3 (53:31)
15.  Fricke, Tungate, Hansen, Jepsen Jensen 3:3 (56:34)

Norbert Giżyński

Foto.: Grzegorz Przygodziński

Podziel się: