,,Wygląda to na wystawkę wielkogabarytów, bez altany, na środku ulicy, przy torach kolejowych, ekstra wizytówka dla przejeżdżających przez Nasze Miasto” – pisze pan Roman.
Niestety, niektórzy wykorzystują sytuację i chcąc pozbawić się problemu zużyte urządzenia podrzucają w miejsca do tego nie przystosowane. Niemniej służby porządkowe powinny to uporządkować. Z drugiej strony jest monitoring i poprzez system kontroli powinno się dotrzeć do winowajców i ich obciążyć kosztami.