Startuje kobieca 2. Liga. O co powalczy Częstochowianka?


Choć zmagania TauronLigi (dawnej PlusLigi) rozpoczną się dopiero w dniach 16-19 października, już teraz będzie można poczuć smak emocji siatkarskich w ligowym wydaniu. W sobotę (26 września) wystartuje bowiem 2. Liga kobiet. W 3. grupie tych rozgrywek bierze udział Częstochowianka Politechnika Częstochowa, która na inaugurację sezonu 2026/2027 zmierzy się na swoim terenie – w hali sportowej Klubu Politechnik (Al. Armii Krajowej 23/25) – z KS AZS-AWF Wrocław. Początek meczu o godzinie 16:00.

Powroty do Częstochowy

Za „Czanką” nie tylko okres intensywnych przygotowań, ale również mocne przemeblowanie składu. Klub dokonał poważnych wzmocnień. Do drużyny dołączyły m.in. znane częstochowskim kibicom Oliwia i Wiktoria Kubryn, Paulina Jagła, czy Wiktoria Szumera. Pierwsze trzy zawodniczki w przeszłości reprezentowały Silesię Częstochowa (obecnie KS Pajęczno). Wielokrotnie stanowiły one siłę ognia tegoż zespołu. W dużej mierze dzięki nim Silesia w sezonie 2023/2024 – gdy podmiot ten występował jeszcze pod szyldem częstochowskim – znalazła się w turnieju finałowym 2. Ligi i była o krok od awansu do 1. Ligi.

O ile siostry Kubryn w latach 2024-2026 – po przenosinach do Pajęczna – w dalszym ciągu grały dla KS-u, Jagła w tym czasie zdobywała doświadczenia na pierwszoligowych parkietach. Najpierw była członkiem zespołu ENEA KS Piła (2024/2025), po czym przeniosła się do MKS-u Imielin. Dwuletnia przygoda z zapleczem kobiecej TauronLigi z pewnością wzmocniła młodą siatkarkę nie tylko pod kątem sportowym, ale także mentalnym, co powinno dodać skrzydeł częstochowskiemu teamowi w ataku. Nie inaczej jest w przypadku Oliwii oraz Wiktorii, których obecność w zespole może znacznie wspomóc grę na środku.

Jeśli chodzi o Wiktorię Szumerę, jest to wychowanka Częstochowianki. Z koszulką drużyny z miasta spod Jasnej Góry występowała jeszcze w sezonie 2021/2022, gdy uzyskał historyczny wynik – czwarte miejsce w 1. Lidze. Później zdecydowała się na wykonanie następnego kroku w swojej karierze i spróbowania sił w najwyższej klasie rozgrywkowej. Kolejno była siatkarką: Grupa Azoty Akademii Tarnów, Energa MKS Kalisz oraz MOYA Radomki Radom. Często pojawiała się na boisku i inkasowała cenne punkty dla swoich zespołów. Pozyskanie więc zawodniczki z TauronLigi jest bez wątpienia cennym osiągnięciem dla „Czanki”, której działacze myślą na pewno poważnie o jak najlepszym wyniku w zbliżających się rozgrywkach – niewykluczone, że może i nawet o awansie o szczebel wyżej. Ważną kwestią jest również fakt, że Szumera – z racji konkurencji w osobie Pauliny Jagły – zmieni pozycję z ataku na przyjęcie.

Oprócz wspomnianych zawodniczek szeregi drużyny pod wodzą Anity Krzyczmonik zasiliły: Dominika Milun, Emilia Solarewicz, Gabriela Werocy, Ewelina Kolanek i Julia Zonik.

Przedsezonowe sprawdziany, dające nadzieje na udane otwarcie

Pierwszym poważnymi zawodami, w jakim przed startem sezonu Politechnika Częstochowianka Częstochowa brała udział, był Turniej o Puchar Burmistrza Pajęczna (5 września). Tę imprezę podopieczne trener Krzyczmonik otworzyły starciem z miejscowym KS-em. Niestety przegrały je 1:2. „Czance” pozostała więc walka o trzecie miejsce z pierwszoligowym Credo Płomieniem Sosnowiec. To spotkanie zakończyło się rezultatem 2:1 na rzecz Częstochowianek, a do zwycięstwa zespół z naszego miasta poprowadziła zwłaszcza Wiktoria Szumera.

Tydzień później – już w hali Politechnik – doszło do Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Częstochowy. Te zawody padły zdecydowanym łupem Częstochowianki, która w pokonanym polu pozostawiła (według kolejności): Sokół 43 AZS AWF Katowice, LIBERO VIP Aleksandrów Łódzki oraz MUKS Sari Żory. W turnieju widać było spore zgranie w drużynie ze „Świętego Miasta” i dominację praktycznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Ostatnim przygotowawczym etapem – pod kątem sparingowym – była wyjazdowa potyczka z LIBERO VIP Aleksandrów Łódzki (18 września). Mecz ten zakończył się triumfem „Czanki bez straty seta.

Minione spotkania kontrolna mogą dawać powody do satysfakcji i wiary nie tylko na udaną premierę sezonu 2026/2027, ale także w pozytywne zakończenie rozgrywek. Pod Jasną Górą z pewnością żyją nadzieją, że aktywność transferowa i udana towarzyska seria przełożą się na co najmniej równie skuteczną dyspozycję w nadchodzących zmaganiach 2. Ligi. Wstępne analizy być może pokaże już sobotnia rywalizacja Częstochowianki z wrocławskim KS AZS-AWF.

Norbert Giżyński

Foto.: Grzegorz Przygodziński

Podziel się:

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *