Dlaczego Pani wybrała tę uczelnię?
– Zależało mi na psychologii. Dostałam się do Opola i do Częstochowy, a ponieważ mieszkałam pomiędzy i wszyscy znajomi wybrali Opole, to ja zdecydowałam się na UJD. Stwierdziłam, że będzie to coś nowego i nowi ludzie. Również kierunek był nowy, bo psychologia na UJD dopiero się rozwijała, miała dopiero dwa lata.
No i to nie żałuje Pani?
– Wręcz przeciwnie, to był dobry wybór. Bardzo mi się podoba na uczelni, może jedynie problem jest z dojazdem, bo codziennie dojeżdżam.
Co Pani zdaniem jest najbardziej wartościowego w częstochowskim Uniwersytecie?
– Myślę, że sposób edukacji. Nasz kierunek jest nastawiony na praktyczność, ponadto trafiłam na wykładowców pasjonatów, który świetnie pokazują praktyczny wymiar tego zawodu.
Czyli warto tu studiować?
– Warto, bo jest doskonała atmosfera, świetni wykładowcy i – co ważne– jest w czym wybierać, bo jest dużo kierunków, pełny wachlarz nauk i dziedzin.
Dziękuję za rozmowę
URSZULA GIŻYŃSKA