- Gazeta Częstochowska - https://gazetacz.com.pl -

OSTRY DYŻUR. Prezydent Donald Trump – ustami swego ambasadora Thomasa Rose – do Polaków

 

Przede wszystkim, ze względu na klasę wypowiedzi amerykańskiego ambasadora, który nie dał się Bieleckiemu sprowokować. Także wtedy, gdy redaktor wytknął ambasadorowi, iż ten zareagował na kontekst wypowiedzi marszałka Czarzastego – negującego zasługi prezydenta Trumpa dla otrzymania przezeń Pokojowej Nagrody Nobla. Ambasador Rose stwierdził jedynie, że swoją opinią o wypowiedzi Czarzastego, iż były to „niesprawiedliwe i skandaliczne obelgi” – przebił się w opinii publicznej.

Zapowiedział też solennie: „Nie będziemy akceptowali skandalicznych obelg wobec naszego prezydenta /…/. Dziesięć lat od przejęcia przez Donalda Trumpa władzy nie trudno jest zrozumieć, że osobiste ataki na prezydenta nie są produktywne.”

Dlatego, tym większego znaczenia nabierają słowa, które w imieniu prezydenta Donalda Trumpa przekazał Polakom ambasador Thomas Rose: „Sojusz z Polską trwa już 250 lat. Byliście z nami dosłownie od pierwszego dnia, od wojny o niepodległość. Dzielimy te same wartości: suwerenności, patriotyzmu, wiary, rodziny, wolności. A dzisiaj jesteśmy bardzo zaangażowani w bezpieczeństwo Europy. /…/ Polska jest dziś takim aliantem, jakim powinni być wszyscy sojusznicy w NATO. Wzorem, jak powinno wyglądać lepsze zrównoważenie ciężaru wspólnej w sojuszu. /…/ Amerykańskie wojska rzecz jasna tu pozostaną. Chyba, że Polska, z jakichś nieprawdopodobnie głupich powodów miałaby zdecydować, że już ich nie chce.”

 

 

 

POSEŁ SZYMON GIŻYŃSKI

Podziel się: