POŁĄCZYŁY ICH PARTYTURY I NIEPODLEGŁOŚĆ
Częstochowa znalazła się na trasie koncertowej „Freedom 250”, którą amerykańscy muzycy w mundurach odbywają obecnie po Polsce, świętując w ten sposób 250-lecie podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych z 1776 roku. Koncert był możliwy dzięki zaangażowaniu Konsulatu Generalnego USA w Krakowie.
Orkiestra Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w Europie (The United States Air Forces in Europe Band) składa się z muzyków będących czynnymi żołnierzami. Swoją misję określa jako „Honour, inspire, unite” – ,,oddawać hołd, inspirować, łączyć” – i jest swego rodzaju muzyczną ambasadorką tej formacji amerykańskiego wojska w Europie. Powstała w początkach 1943 roku – wtedy jej zadaniem było dostarczanie rozrywki wojskom USA walczącym na frontach II wojny światowej. Orkiestra występowała podczas ceremonii, parad, ale i grała swing na potańcówkach – komponował dla niej m.in. sam Glenn Miller, jeden z największych liderów big-bandów ery swingu. W 1944 orkiestra została skierowana do Europy – najpierw krótko stacjonowała na przedmieściach Paryża, potem, do roku 1977, w Wiesbaden w Niemczech. Od dłuższego czasu stacjonuje w bazie w Ramstein. Z 45-osobowej orkiestry na różne okazje wyodrębniają się wyspecjalizowane, mniejsze grupy – zespół na ceremonie wojskowe, zespół koncertowy, zespół jazzu tradycyjnego i inne.
W imieniu miejskiego samorządu Amerykanów przywitał pierwszy zastępca prezydenta Zdzisław Wolski. Obecna była też konsul USA w Krakowie Gretchen Cureton, dla której jest to kolejna posada w dyplomacji po placówkach w Nigerii, Włoszech, Afganistanie, Malezji, Niemczech, a także pracy w Waszyngtonie.
U boku muzyków z US Air Forces wystąpili ich polscy koledzy z Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych we Wrocławiu. To zespół niewiele młodszy od amerykańskiego – jego dzieje sięgają roku 1950, a pod obecną nazwą działa od roku 2011. Orkiestra Reprezentacyjna występuje w Polsce i za granicą, nagrywa polską i światową muzykę patriotyczną, poważną, ludową, rozrywkową czy filmową.
Na koncert pod hasłem „Przebojowy Broadway” złożyły się głównie tematy filmowe i musicalowe – była muzyka z „West Side Story”, „Amerykanina w Paryżu”, „Gwiezdnych Wojen”, ale i piosenki z „Króla Lwa”. Pod batutą dyrygenta Michaela P. Flynna orkiestra nie tylko odegrała zapowiadany w programie wieczoru repertuar, ale i zaskoczyła przynajmniej dwa razy – gdy zabrzmiały hymny obu państw oraz gdy jeden z trębaczy wykonał hejnał Miasta Częstochowy, skomponowany – przypomnijmy – przez Mateusza Pospieszalskiego. Zaskoczeniem mogła być też „Polka Dziadek” oraz aż trzy bisy – ewidentny dowód, że mamy słabość nie tylko do Ameryki, ale i jej muzyki, relatywnie przecież bardzo młodej w zestawieniu z dziedzictwem muzycznym Europy.
Misja „Honour, inspire, unite” w Filharmonii Częstochowskiej została więc chyba wypełniona w całości. Muzycy w uniformach uhonorowali miejsce, do którego przyjechali, wykazując się znajomością lokalnego hejnału. Połączyli się międzynarodowym językiem muzyki z polskimi kolegami i z publicznością, a i pewnie kogoś zainspirowali – choćby do bliższego zapoznania się z musicalami czy soundtrackami wielkich amerykańskich produkcji filmowych.
Amerykańscy muzycy – czasami i tego największego formatu – występowali już na scenie w gmachu przy ul. Wilsona przy różnych okazjach. Grali tam m.in. gitarzyści jazzowi John Scofield i Al di Meola, big-band Glenna Millera, liczni muzycy z USA przy okazji festiwalu Hot Jazz Spring i – rzecz jasna – wybitni wykonawcy muzyki poważnej, jak wirtuoz skrzypiec Joshua Bell.
Za UMCz
W galerii zdjęć obok: koncert Orkiestry Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w Europie i Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych 19 kwietnia 2026 (fot. Łukasz Kolewiński/UM)