Kusięta zapłonęły energią! Piknik „Aktywna Jura” przeszedł do historii jako absolutny strzał w dziesiątkę


To było święto, o którym Częstochowa i okolice będą mówić jeszcze długo. W ubiegłą sobotę, 15 sierpnia 2026 roku, Boisko Orłów w Kusiętach zamieniło się w tętniące życiem serce jurajskiej zabawy. Piknik Rodzinny i Turniej Sołectw „Aktywna Jura” nie tylko przyciągnęły tłumy mieszkańców, ale przede wszystkim udowodniły, że pasja, zaangażowanie i świetna współpraca potrafią zdziałać cuda.

 

Ta lokalna impreza, nad którą patronat objęło Ministerstwo Sportu i Turystyki, od samego początku pękała w szwach od atrakcji. Organizatorzy – Stowarzyszenie Orły Kusięta – stanęli na głowie, by zaoferować uczestnikom niezapomniane wrażenia.

Od sportowych emocji po magiczne wieczorne show

Harmonogram wydarzenia był tak naszpikowany atrakcjami, że wewnętrzne zegary uczestników musiałaby potrafić „rozciągać czas z gumy”. Już od godziny 15:00 ruszył zacięty Turniej Sołectw w którym wystartowało sześć reprezentacji Walka o każdy punkt była zacięta i ostatecznie zwyciężyła Skrajnica, wyprzedzając Olsztyn. Konkurencje przygotowane przez Piotra Lupę – prowadzącego wydarzenie, były urozmaicone. Nie zabrakło biegu przez tor przeszkód, przeciąganie liny, czy rzut oponą w dal. Część z tych konkurencji przygotowali branżowi partnerzy: Orlikowscy z Kusiąt oraz Gaz Bud ze Zrębic.

Równolegle najmłodsi szturmowali strefę wolnej zabawy: darmowe dmuchańce, animacje i orzeźwiające lody sprawiały, że dziecięce uśmiechy nie schodziły z twarzy.

Wielkie emocje wzbudził pokaz słynnego iluzjonisty Dawida Wilczyńskiego, który zachwycił publiczność nowoczesną magią. Prawdziwym hitem okazało się jednak premierowe Piana Party. Gigantyczna chmura bezpiecznej, pachnącej piany, rozkręciła zarówno maluchy, jak i dorosłych, dając idealne orzeźwienie w upalny dzień. Widok piany przypominającej zaspy śniegu w ciepłe letnie popołudnie – bezcenny.

Nie zabrakło także emocji z dreszczykiem podczas Turnieju Ujeżdżania Byka rodeo, w którym poszukiwano najlepszego jurajskiego kowboja. Tuż po zmroku niebo i zielony parkiet rozświetlił zapierający dech w piersiach taneczny pokaz z ogniem (Fire Show) w wykonaniu utytułowanego Jerzego Kozłowskiego. Całość zwieńczyła zabawa taneczna pod chmurką, która trwała do późnych godzin nocnych.

Sukces okupiony pracą, który dał gigantyczną satysfakcję

Za imponującym sukcesem imprezy stoją ludzie, których determinacja i miłość do lokalnej społeczności nie znają granic.

„To wielki sukces organizacyjny naszego klubu, który o wizualną jakość na płaszczyźnie gminy dba mocno od strony kulturalnej, integrując mieszkańców. Ilość uśmiechów i wdzięczność ludzi przerosła nasze najśmielsze oczekiwania” – podsumowuje wzruszony Marek Wielgus, prezes Stowarzyszenia Orły Kusięta.

W przygotowanie wydarzenia włożono setki godzin pracy – często po nocach. Jak przyznaje skarbnik klubu, trud ten opłacił się z nawiązką:

„Zdecydowanie warto było podjąć tak szerokie organizacyjne starania, okupione wieloma godzinami pracy także w nocy, by podczas pikniku nadrobić to wszystko z nawiązką i widzieć tę radość wokół. Wsparcie naszych rodzin było tutaj bezcenne” – mówi Bartosz Skalec.

Wysoki poziom wydarzenia to również zasługa perfekcyjnej koordynacji oraz wsparcia zewnętrznego.

„Ilość i jakość atrakcji w tym roku były na bardzo wysokim poziomie. Duża w tym zasługa naszych wspaniałych Partnerów, którzy przyczynili się wzorowo do sukcesu »Aktywnej Jury«” – podkreśla wiceprezes Damian Jaksender.

Po stronie gastronomicznej na uczestników czekały m.in. hektolitry wody i napojów od lokalnego partnera – firmy Wosana z Turowa, a także chrupiące specjały z grilla, zakręcony ziemniaczek, domowe ciasta oraz tradycyjna, gorąca grochówka z kuchni polowej. Z kolei firma Kamberg ufundowała cenne vouchery do swojego sklepu internetowego z metalowymi dekoracjami, które stały się nagrodami w licznych konkursach. Wsparcia technicznego i nagród dostarczyli również Jurajska Gmina Olsztyn wraz z GOSiR oraz Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Rafał Ciszewski. O bezpieczeństwo dbały jednostki OSP z Kusiąt, Olsztyna, Turowa i Przymiłów.

Naładowani na przyszłość!

Wydarzenie okazało się strzałem w dziesiątkę, a organizatorzy już teraz są zasypywani pytaniami o kolejną edycję.

„Naładowane akumulatory z tego wydarzenia będą dawały nam energię jeszcze przez długi czas i napędzają nas do planowania kolejnych inicjatyw” – podsumowuje z uśmiechem Dawid Janasik, członek zarządu.

Orły Kusięta udowodniły, że potrafią tworzyć wydarzenia przez duże „W”. Oby tak dalej – Jura ma moc!

Zdjęcia: Klub

Tekst Marek Wielgus

default
default
default

Podziel się:

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *