Jaki cel przyświeca spotkaniom z przedsiębiorcami?
– Jednym z głównych celów Agencji jest promowanie i wspomaganie przedsiębiorczości. Spotkania czwartkowe każdorazowo mają dedykowaną tematykę, którą wspólnie zgłębiamy. Bardzo często przewodni program dotyczy metod i systemu finansowania zewnętrznego. Chcemy pokazać przedsiębiorcom, gdzie i jak pozyskiwać fundusze. Prezentujemy także naszą ofertę pożyczkową. Ponadto reagujemy na wszelkie zmiany, czy to w prawie pracy czy podatkach. Zaproszeni eksperci tłumaczą nowości, aby ułatwić działalność firmom.
Dzisiejsze spotkanie ma nieco innych charakter…
– Tak, jego celem jest kształtowanie umiejętności miękkich. Prezenterzy z Klubu Toastmasters Częstochowa mówili o tym, jak rozmawiać z klientami i pracownikami, jak występować publicznie, pokonać stres. To bardzo istotne w relacjach biznesowych. Sam zgłębiałem te tajniki, korzystając z podręczników specjalistycznych. Wiem, że wiedza w tym zakresie jest bardzo przydatna, z pewnością ułatwia życie i prowadzenie biznesu.
Ilu zatem przedsiębiorców korzysta z Państwa propozycji spotkań śniadaniowych i jakie branże są prezentowane?
– To szerokie spektrum, zarówno branże współpracujące z hutnictwem, ale też producenci drobni, działający w sektorze reklamy, meblarskim.
Aktualnie przedsiębiorstwa mają spore trudności, jak to wygląda w Częstochowie?
– Wiele lat pracowałem na Śląsku: w Katowicach i Chorzowie. Tam oczywiście jest większe skupisko ludności, więcej firm, co przekłada się na to, że łatwiej jest działać, bo ma się mnóstwo klientów. Ponadto pozytywny wpływ wywiera dobra korelacja pomiędzy ośrodkami. W Częstochowie jest trochę inaczej, ale dzięki wzajemnej współpracy miasta z gminami, przedsiębiorczość jest dobrze rozwinięta. Tutejsi przedsiębiorcy są bardzo aktywni i otwarci, zwłaszcza na korzystanie z różnych form wsparcia. Zawsze istotny wpływ na status naszego miasta, które jest przecież na prawach powiatu, miał rozwój gospodarczy. Paradoksalnie sytuacja pod tym względem sprzed dwudziestu lat spowodowała, że częstochowianie zamiast szukać pracy w innych miastach zakładali swoje działalności. Dzisiaj to przynosi dobre efekty, bo biznesy są przekazywane kolejnym pokoleniom.
W istocie, Częstochowa ma duże tradycje rzemieślnicze, które mocno rozwinęły się po wojnie, stąd przedsiębiorczość jest tu mocno zakorzeniona.
– Oczywiście, stąd taka ciągłość. Jedynie szkoda, że niektóre branże, jak włókiennictwo, przeżywa teraz trudności, na które wpływa koniunktura światowa.
Jakiej konkretnie pomocy szukają u Państwa przedsiębiorcy?
– Przede wszystkim odpowiadają na naszą ofertę, czyli udzielanie pożyczek na podnoszenie kompetencji, rozwój działalności czy projekty społeczne. Ponadto przychodzą do nas po pomoc doradczą, na przykład w ukierunkowaniu biznesowym: jaką podjąć działalność, gdzie szukać taniego pieniądza, aby uchronić się przed wysokimi odsetkami. A że są nisko oprocentowane środki z funduszy europejskich, pomagamy w ich pozyskaniu. Różnica jest duża, u nas pożyczka rozwojowa to 2 procent oprocentowania w skali roku, natomiast w banku wynosi minimum 6-7 procent. Zatem zapraszam do nas. Jesteśmy po to, aby pomagać przedsiębiorcom.
Dziękuję za rozmowę.
URSZULA GIŻYŃSKA