Jarmark Bożonarodzeniowy w Kłomnicach – świąteczna tradycja


7 grudnia 2025 roku miał miejsce 8. Kłomnicki Jarmark Bożonarodzeniowy. Organizatorzy: Urząd Gminy na czele z wójtem Piotrem Juszczykiem i Gminny Ośrodek Kultury z dyrektor Katarzyną Sosnowską, przygotowali moc atrakcji. Licznie przybyli mieszkańcy i goście mieli do wyboru bogatą ofertę świątecznych wyrobów, także tych doskonałych na upominki pod choinkę.

 

 

Hala sportowa przy Szkole Podstawowej w Kłomnicach stała się scenerią radosnego świętowania. Na stoiskach zagościły unikatowe dzieła artystyczne i rękodzielnicze: ceramika artystyczna, bombki szklane i ręcznie malowane, świeczniki, anioły, prace z drewna, szkła i minerałów. Nie mogło zabraknąć tradycyjnych potraw i pysznych słodkości, w tym rozmaitych miodów, z których słynie gmina. Wszystko zostało przygotowane przez lokalne Koła Gospodyń Wiejskich, młodych strażaków z Ochotniczych Straży Pożarnych, seniorów i myśliwych, którzy dodatkowo ugotowali przepyszny gulasz. Smakował wszystkim.

Z zaproszenia organizatorów niezwykle chętnie skorzystali mieszkańcy tłumnie przybywając, aby wspólnie spędzić czas. Dotarli również zaproszeni goście, którzy przekazali życzenia, a wśród nich: senator RP Ryszard Majer, w imieniu posła Szymona Giżyńskiego – redaktor naczelna „Gazety Częstochowskiej” Urszula Giżyńska, w imieniu poseł na Sejm RP Lidii Burzyńskiej – radna powiatu częstochowskiego Elżbieta Łągiewka oraz wicestarosta Jan Miarzyński.

Ważnym i mocnym akcentem, szczególnie dla rodziców, były występy utalentowanych dzieci z zespołu „You Dance” (grupy młodszej i starszej), Klubu Tańca Towarzyskiego „Styl” i kultowych już Mażoretek „Fanaberia”. Pokazy wzbudziły aplauz publiczności. Z równym zachwytem przyjęto koncerty Zespołu Śpiewaczego „Kumosie” ze Skrzydłowa i Zespołu „Zdrowianki” ze Zdrowej oraz pokaz Zespołu Tanecznego „Senioritki”. Panie zachwyciły gracją i elegancją.

Rozstrzygnięto 20. Powiatowy Konkurs „Anioły z masy solnej i Pierniki”, Gminny Konkurs na „Wianek Świąteczny”. Przybył także – ku uciesze dzieci – Święty Mikołaj. Na finał zagrała Młodzieżowa Orkiestra Dęta Kłomnice.

Ale najważniejsze jest to, że Kłomnicki Jarmark Bożonarodzeniowy był nie tylko okazją do zakupów i rozrywki, ale również dowodem, że wydarzenie to jednoczy mieszkańców i wprowadza w klimat jedynych w swoim rodzaj Świąt.

 

Rozmawiamy z dyrektor GOK w Kłomnicach Katarzyną Sosnowską

 

Pani Dyrektor, Gminny Ośrodek Kultury wraz z Urzędem Gminy Kłomnice wspólnie kultywują najpiękniejsze polskie tradycje niosąc bożonarodzeniową radość. Jakie zatem wartości pragniecie poprzez to wydarzenie wzmacniać i upowszechniać?

– Przede wszystkim, że podczas organizacji jarmarku budujemy wspólnotę. Przygotowania trwają kilka miesięcy. W Domu Kultury jesteśmy garstką ludzi, która dokłada zaledwie kilka kamyczków do tego ogródka. Sami niewiele byśmy zdziałali przy tak ogromnym przedsięwzięciu. Pomagają nam Kluby Seniora, Koła Gospodyń Wiejskich, jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych, pracownicy Urzędu Gminy i oczywiście wolontariusze, pasjonaci i przyjaciele. W tym roku zaprosiliśmy do współpracy Klub Seniora „Pogodni”, który od kilku lat funkcjonuje przy w Domu Kultury. Jego członkowie zrobili ogromną rzecz: udekorowali całą halę, to potężna praca wielu ludzi. Wykazali się wspaniałą kreatywnością i poświęceniem.

 

Widzimy tu także leśników i myśliwych…

– Koła Łowieckie jak zawsze nas wspierają, a chodzi o to, że muszą upolować zwierzynę do tego wspaniałego gulaszu, który w tym roku będziemy degustować, a który ugotowały panie z kuchni Szkoły Podstawowej w Kłomnicach.

 

Ilu wystawców udało się zgromadzić na tej spektakularnej imprezie?

– Mamy 46 stoisk. To bardzo dużo, musieliśmy wprowadzić ograniczenie co do wielkości. I choć martwiliśmy się o frekwencję, bo w tym samym czasie odbywają się jarmarki w Mstowie i Rędzinach, to okazuje się, że atmosfera, którą my budujemy, zachęca wystawców do prezentacji u nas. Początkowo planowaliśmy zorganizować jarmark na zewnątrz na Pasterniku, ale przeważyła troska o panie z Kół Gospodyń Wiejskich i dzieci, żeby ich udział nie wiązał się z zagrożeniem dla zdrowia.

 

Tak, tu czuje się serdeczność, gościnność i tę wyjątkową rodzinną atmosferę Świąt Bożego Narodzenia…

– Bardzo zależy nam na tym, aby podczas przygotowań i na samym już wydarzeniu, które dla nas – organizatorów – jest wisienką na torcie, zbudować poczucie więzi. Dla nas ważne jest to, co dzieje się wcześniej, ile osób się włącza, ile znajomości nawiązujemy. Dodam, że Jarmark Bożonarodzeniowy i Święto Pszczoły to dwa nasze sztandarowe wydarzenia, kiedy mogą zaprezentować się nasze zespoły. Przyjeżdżają wówczas całe rodziny i mamy prawdziwie rodzinne świętowanie.

 

Rozmowa z wójtem Gminy Kłomnice Piotrem Juszczykiem

Jarmark Bożonarodzeniowy to nie tylko budowanie tradycji, ale wzmacnianie więzi pomiędzy mieszkańcami…

– Tak, oprócz tego, że wydarzenie wpisuje się w naszą narodową, polską tradycję, dbamy o to, aby było to miejsce i czas spotkań i integracji. A mamy tu przekrój wszystkich grup społecznych: Koła Gospodyń Wiejskich, Klub Seniora, strażaków, producentów, stowarzyszenia. Każdy przygotował własne produkty, także z myślą o ich sprzedaży i włożył własne serce, aby wszystko wypadło dobrze. Wiem, że zawsze możemy na nich liczyć.

 

Jest to okazja nie tylko do podziwiania tych wspaniale przygotowanych dzieł i posmakowania frykasów, ale i zaopatrzenia się na święta…

– Oczywiście, a także wymiany doświadczeń, przepisami kulinarnymi. To platforma do spotkania w miłej, rodzinnej atmosferze, pobycia ze sobą.

 

Trzeba podkreślić, że talentów macie Państwo dużo. Występujące dzieci ujmują wdziękiem i zapałem, a starsi, jak panie z zespołu „Senioritki” czy Zespołów Śpiewaczych, dystynkcją i pomysłowością. To dla Pana jako gospodarza zapewne powód do dumy, bo udaje się stworzyć przy okazji platformę artystyczną.

– Mamy ładny obiekt Gminnego Ośrodka Kultury, ale gdyby nie było ludzi, którzy chcieliby go wypełnić, niewiele by znaczył. I dzięki temu nasze dzieci, młodzież, dorośli mogą rozwijać swoje talenty, pasje i zamiłowania.

 

Gmina zapewne wspiera stwarzanie tych możliwości?

– Doskonale wiemy, że nie ma świata bez kultury, dlatego wspieramy działania GOK. Są to, jak na budżet gminy, spore pieniądze. Ale uważam, że warto, bo w kulturę nie wolno nie inwestować. Tak jak w edukację. To dziedziny finansochłonne, ale bez nich będziemy bezwartościowym społeczeństwem. Trzeba dbać, pilnować, wspierać, bo to budowanie naszej tożsamości.

 

Czego pragnie Pan życzyć mieszkańcom gminy Kłomnice?

– Patrząc z perspektywy co się dzieje na przykład w Warszawie, to przede wszystkim pokoju, spokoju i wzajemnego szacunku. Bądźmy dla siebie życzliwi, można mieć różne poglądy, ale wspierajmy siebie, bo jesteśmy Polakami.

 

Przygotowała: URSZULA GIŻYŃSKA

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *