2 września 2026 r. w poradni okulistycznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie przyjmowano pacjentów, u których przeprowadzono iniekcje doszklistkowe, w ramach programu lekowego DME. Dwa dni później na SOR placówki zgłosiło się czterech pacjentów z objawami poważnych powikłań po wykonanych w placówce zabiegach. U wszystkich wykryto ropne zapalenia gałki ocznej. O zaistniałej sytuacji poinformowali nas pacjenci.

Jak wynika z badań, u pacjentów doszło do zakażenia wnętrza oka bakteriami zewnątrzpochodnymi, tj. wprowadzonymi do gałki ocznej na skutek niewłaściwie przeprowadzonej procedury medycznej. – Do tego typu zakażeń dochodzi w wyniku zaniedbań ze strony lekarzy okulistów przeprowadzających zabieg iniekcji (to mogą być brudne ręce, brak maseczki medycznej), albo na skutek niewłaściwie przygotowanego miejsca, w którym przeprowadzane są procedury. Wprowadzenie bakterii (streptococcus salivarius i streptococcus epidermidis) prowadzi do ciężkiego zapalenia wnętrza gałki ocznej o bardzo agresywnym przebiegu. To skrajnie poważny stan zagrożenia utraty wzroku, który może prowadzić do trwałej ślepoty, a nawet do utraty gałki ocznej – tłumaczą nam specjaliści.
W chwili obecnej wszyscy pacjenci są hospitalizowani na oddziale okulistycznym WSS. – Jednak ich stan zdrowia jest na tyle poważny, że wstrzymano planowe przyjęcia na oddział. U wszystkich czworo pacjentów występuje zagrożenie utrata wzroku, a u jednego z nich utrata gałki ocznej. Sprawa jest o tyle niepokojąca, że do podobnych przypadków dochodziło już wielokrotnie – mówią nam interweniujący.
Przypomnijmy: W drugiej połowie 2023 roku Oddział Okulistyki wznowił działalność, kierownikiem została doktor Olga Domańska. Otwierając oddział ówczesna dyrekcja szpitala gwarantowała mieszkańcom subregionu województwa śląskiego szybki i bezpieczny dostęp do świadczeń zdrowotnych dla pacjentów wymagających leczenia z zakresu okulistyki.
Gwarancje to jednak nie wszystko, bo jak wynika z zaistniałej sytuacji, oddział nie do końca funkcjonuje prawidłowo. Jak informują pacjenci, w poradni okulistycznej, która przyjmuje chorych w trybie planowym, jak i nagłym, ma panować organizacyjny chaos. Pacjenci, którzy przyjmowani są do zabiegów podania iniekcji doszklistkowej w ramach programu lekowego DME (warunki powinny być tu bardzo sterylne) mają być przyjmowani naprzemiennie w tym samym gabinecie zabiegowym z pacjentami, którzy przychodzą do poradni w trybie nagłym z ropniami powiek, gradówkami, infekcjami. Takie warunki pracy to tykająca bomba epidemiologiczna zagrażająca bezpieczeństwu pacjentów przyjmowanych to zabiegów, które powinny być przeprowadzane w warunkach sterylnych. Jeżeli zatem faktycznie dochodzi do takich sytuacji, to określenie: ,,nieodpowiedzialne zachowanie” należy do najdelikatniejszych. Jak nas poinformowano, taka organizacja pracy wynika z braku personelu sprzątającego.
Personel szpitala widzi te niedociągnięcia organizacyjne. Miało dojść bowiem nawet do odmowy przez kierownik oddziału przyjmowania pacjentów do zabiegów w ramach programu DME w osobnej sali na Oddziale Okulistyki, gdzie można w sposób bezpieczny i sterylny przeprowadzać tego typu iniekcje, nie narażając pacjentów na tak dramatyczne w skutkach powikłania, jakim jest trwała utrata wzroku, a nawet gałki ocznej. – Gdyby nie odwaga załogi szpitala, który sprzeciwia się rażącemu stylowi zarzadzania placówką i zgłasza tak dramatyczne sytuacje celem ich upublicznienia, to pacjenci byliby narażani na kalectwo – mówią poszkodowani.
Pierwszy pacjent p. najmłodszy w grona poszkodowanych już złożył skargę do Dyrekcji Szpitala na rażące zaniedbania.
W tej sytuacji poprosiliśmy o wyjaśnienia Panią Rzecznik Szpitala Angelikę Kawecką. Zadaliśmy pytania:
Czy 2 września 2026 r. w poradni okulistycznej przyjmowano pacjentów, u których wykonywano iniekcje doszklistkowe w ramach programu lekowego DME?
Czy 4 września 2026 na SOR szpitala zgłosiło się czterech pacjentów u których doszło do poważnych powikłań po w/w zabiegach?
Czy u wszystkich czworo pacjentów doszło do ropnego zapalenia gałki ocznej?
Jaka była przyczyna tych przypadków zakażeń?
Czy stało się to na skutek niewłaściwie przeprowadzonej procedury medycznej?
Jaki jest stan zatrudnienia personelu sprzątającego na oddziale i w poradni okulistycznej?
Czy faktycznie w ostatnim czasie doszło do radykalnego zwalniania personelu sprzątającego oddział i szpital?
Otrzymaliśmy od pani Rzecznik następującą odpowiedź:
Programy lekowe, w których podajemy iniekcje doszklistkowe realizowane są w naszej poradni okulistycznej od kilkunastu lat. Obecnie leczeniem w programach objętych są 673 osoby, które cyklicznie otrzymują powyższe iniekcje. Jest ich blisko 5 000 rocznie. Powikłania zdarzają się niezmiernie rzadko, ale nie można ich wykluczać całkowicie. W odniesieniu do iniekcji z dnia 2 września, pragnę podkreślić, że Szpital nie może udzielić szczegółowych informacji z uwagi na obowiązek poszanowania praw pacjentów i obowiązującą Szpital oraz jego personel tajemnicę.
Zapewniam przy tym, że zostały wdrożone odpowiednie procedury, w tym w szczególności Szpital dokonał zgłoszenia przez System Monitorowania Zagrożeń dedykowany do zgłaszania działań niepożądanych leków. Pacjenci niezmiennie pozostają pod odpowiednią opieką naszego personelu.
UG

2 komentarzy
Co na tej Parkitce się wyprawia? Ten szpital to porażka, tam o czymś takim, jak dobro pacjenta nie wiedzą, nie interesuje ich to. Liczą się wyłącznie pieniądze. Całkowicie zapomnieli czemu to wszystko powinno służyć.
To nie szpital tylko kombinat. Moloch,struktura bez czucia, Pacjent musi sobie radzić sam.I pomyśleć,że jeszcze kilkanaście lat temu było przynajmniej znośnie.