Guillermo Falasca nie jest już trenerem Steam Hemarpol Politechniki. Niebawem będzie następca?


Ledwo co rozpoczął się sezon 2025/2026 w PlusLidze, a już doszło do zmian w sztabie szkoleniowym Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa. Z dniem 19 listopada funkcję pierwszego trenera zespołu przestał pełnić Guillermo Falasca, o czym klub poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Najpewniejszym powodem zerwania umowy z Hiszpanem były dotychczasowe wyniki, uzyskiwane przez drużynę w zmaganiach ligowych. Te nie są zadowalające. Na sześć rozegranych spotkań Norwid ma zaledwie jedno zwycięstwo – i to za dwa punkty.

Na początku obecnej edycji najwyższej klasy rozgrywkowej „Błękitno-Granatowi” doznali trzech porażek; u siebie z Bogdanka LUK Lublin (0:3), a potem na wyjeździe z Barkomem Każanami Lwów (2:3) i Aluron CMC Wartą Zawiercie (0:3). 9 listopada w końcu częstochowianie odnieśli pierwsze zwycięstwo przeciwko Ślepsk Malow Suwałki na swoim terenie 3:2.

Powszechnie sądzono, że wreszcie forma siatkarzy Steam Hemarpol Politechniki pójdzie w górę i znowu pozytywnie zaczną zaskakiwać na ligowych parkietach. Tymczasem drużyna z Częstochowy poniosła kolejne dwie przegrane, ulegając Indykpol AZS-owi Olsztyn (0:3; dom) oraz InPost ChKS-owi Chełm (1:3; wyjazd). Fanów „Dziewiątki” mogła boleć przede wszystkim porażka z teamem z województwa lubelskiego, który w bieżącym sezonie jest… beniaminkiem PlusLigi.

Tym samym klub postanowił podziękować hiszpańskiemu szkoleniowcowi za dotychczasową współpracę. Najbliższy mecz Norwid rozegra w piątek (21 listopada) w Bełchatowie z tamtejszą PGE GiEK Skrą. W tej batalii drużynę z miasta spod Jasnej Góry prowadzić będzie wcześniejszy asystent Falasci, Roberto Cocconi, który tymczasowo ma pełnić obowiązki pierwszego trenera.

Obecnie nie wiadomo jeszcze kto ostatecznie stanie na czele sztabu „Błękitno-Granatowych”. Aktualnie na liście wolnych szkoleniowców bez klubów są choćby: Andrea Gardini, Gheorghe Cretu czy Andrea Anastasi. Niewykluczone, że Steam Hemarpol Politechnika ściągnie któregoś z nich.

Norbert Giżyński

Foto.: Grzegorz Przygodziński

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *