- Gazeta Częstochowska - https://gazetacz.com.pl -

Drugi remis Rakowa

Przebywający na zgrupowaniu w tureckim Belek, drużyna wicelidera PKO Bank Polski Ekstraklasy, Rakowa Częstochowa zremisowała po raz drugi 2:2. Tym razem z dziewiątą drużyną ukraińskiej Premier Lihi, FK Mariupol.

Początek sobotniego spotkania rozgrywanego na ładnym stadionie w Kundu należał do częstochowian. Jednak próby zarówno Piotra Malinowskiego jak i Iviego Lopeza nie zaskoczyły bramkarza rywali, Ołeha Kudryka. Pierwszą groźną sytuację pod bramką Branislava Pindrocha rywale stworzyli sobie w 24.minucie, kiedy to groźne uderzenie Artema Bondarenki z najwyższym trudem obronił golkiper Rakowa Częstochowa.

36.minucie rywale wyszli na prowadzenie. Prowadzący ten zawody turecki arbiter podjął nie pierwszą zresztą w tym spotkaniu niezrozumiałą decyzję. Uznał On przewinienie jednego z zawodników Rakowa w swoim polu karnym i…podyktował „jedenastkę”.

Do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze  podszedł Ołeksij Kaschuk i zamienił rzut karny na bramkę, choć dopiero za drugim podejściem. Przy pierwszej próbie Branislav Pindroch był górą, ale sędzia uznał, że Patryk Kun zbyt wcześnie wbiegł w szesnastkę i doszło do powtórki. Częstochowianie do remisu doprowadzili w 42.minucie, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Ołeha Kudryka z najbliższej odległości pokonał Oskar Krzyżak.

Od początku drugiej części spotkania trener Marek Papszun dokonał aż…siedmiu zmian. W bramce Branislava Pindrocha zastąpił wypożyczony ze Sparty Praga, słowacki golkiper, Dominik Holec. W drugiej odsłonie groźne sytuacje pod obiema bramkami stwarzali sobie zarówno jedni jak i drudzy, jednak bez powodzenia. Najwięcej emocji przyniosła jednak końcówka spotkania. Najpierw w 88.minucie niezrozumiałą decyzję dla ukraińskiej drużyny podjął turecki arbiter, dyktując…rzut karny dla Rakowa, którego na gola zamienił Petr Schwarz. 

Gdy wydawało się, że Raków odniesie pierwsze zwycięstwo podczas zgrupowania w Turcji…to znów dał o sobie znać arbiter z tego kraju. Tym razem w drugiej minucie doliczonego czasu gry, podyktował On…”jedenastkę” dla FK Mariupol. Była to kolejna niezrozumiała decyzja, tym razem dla…obydwu drużyn. Do piłki na jedenastym metrze podszedł Wiaczesław Tankowśkyj, który pokonał Dominika Holca. Zaraz po tym arbiter zakończył spotkanie.

W swoim ostatnim spotkaniu towarzyskim podczas zgrupowania w Turcji, drużyna Rakowa Częstochowa zmierzy się z szóstą drużyną Rosyjskiej Premier Ligi I jednym z najbardziej utytułowanych zespołów w tym kraju, FC Dinamem Moskwa. To spotkanie zaplanowano na czwartek, 21.stycznia br. Godzina rozpoczęcia meczu nie jest na razie znana. Spotkanie na pewno będzie jednak transmitowane na oficjalnym kanale klubowym RakówTV na YouTube. Zawodnikiem rosyjskiej drużyny jest aktualnydziesięciokrotny Reprezentant Polski, Sebastian Szymański. 

16.01.2021, g.14:30 (Kundu)

RKS Raków Częstochowa – FK Mariupol 2:2, (1:1),

Bramki:

0:1: Kaschuk 36′ (k)

1:1: Krzyżak 42′

2:1: Schwarz 88′ (k)

2:2: Tankowśkyj 90+2′ (k)

Żółte kartki: Kun 20′ (faul), Pindroch 23′ (niesportowe zachowanie), Jach 78′ (faul), Poletanović 90+2′ (faul) – Oczeretko 82′ (faul). Mecz bez udziału publiczności.

RKS Raków Częstochowa: 1. Branislav Pindroch (46′ 33. Dominik Holec) – 16. Oskar Krzyżak (46′ 4. Kamil Piątkowski), 89. Daniel Mikołajewski (46′ 6. Andrzej Niewulis), 17. Petr Schwarz – 13. Piotr Malinowski (46′ 7. Fran Tudor), 20. Marko Poletanović (46′ 91. Jarosław Jach), 10. Igor Sapała (kpt) (80′ 20. Marko Poletanović), 11. Ivi López (68′ 32. Piotr Owczarek), 23. Patryk Kun (46′ 27. Daniel Bartl) – 9. Oskar Zawada (75′ 40. Michał Litwa), 14. Daniel Szelągowski (46′ 21. Vladislavs Gutkovskis). Trener: Marek Papszun.

FK Mariupol: 31. Ołeh Kudryk (46′ 1. Jewhen Halczuk) – 22. Kyryło Meliczenko, 4. Serhij Czobotenko, 2. Ołeksij Bykow, 95. Petro Stasiuk – 20. Ołeksij Kaschuk (41′ 77. Eldar Kulijew), 21. Artem Bondarenko (61′ 34. Mykyta Peterman; 29. Wiaczesław Tankowśkyj), 34. Mykyta Peterman, 9. Dmytro Myszniow (kpt), 11. Ołeh Oczeretko – 77. Andrij Kułakow. Trener:  Ostap Marckevych.

Autor: Przemysław Pindor 

Foto: Grzegorz Przygodziński 

Podziel się: