Częstochowa w latach trzydziestych – wrzesień 1935 r.


12 września 1935 roku Częstochowa był miejscem niecodziennego święta. Po wielotygodniowych manewrach powrócili do miasta ćwiczący żołnierze 7. Dywizji Piechoty z jej nowym dowódcą gen. brygady Januszem Gąsiorowskim na czele.

Uroczystość Narodzenia Najświętszej Marii Panny

Najważniejszym wydarzeniem religijnym września były uroczystości Narodzenia Najświętszej Marii Panny na Jasnej Górze 8 września 1935 roku. Relacja „Gońca Częstochowskiego” z 10 września 1935 roku.: „Doroczna uroczystość odpustowa Narodzenia Najświętszej Marii Panny zgromadziła znacznie mniejsze, niż wcześniej rzesze pątników, jednakże mimo wyznaczonych na 8 września wyborów do Sejmu przybyło na Jasną Górę około 15 000 pątników niemalże w pieszych pielgrzymkach.
Uroczystości ku czci Najświętszej Marii Panny rozpoczęły się w sobotę 7 września procesją eucharystyczną ze światłem po wałach klasztornych celebrowaną przez o. kustosza Justyna Marczewskiego, po czym w Bazylice odbyło się całonocna adoracja wystawionego Najświętszego Sakramentu, zakończone o godzinie 6.00, w niedzielę 8 września uroczyste nabożeństwo, które odprawił o. Bogumił Natkański, kazanie zaś wygłosił o. Ambroży Mendera, a o godzinie 11.00 suma pontyfikalna na wielkim kościele, którą celebrował biskup częstochowski ks. dr Teodor Kubina w asyście licznego duchowieństwa, kazanie wygłosił o. Bogumił Natkański.
Natłok we wnętrzu Bazyliki jak i w kaplicy Matki Boskiej w czasie odprawionych, mszy świętych panował olbrzymi. Na nabożeństwa te podążyli tłumnie również i częstochowianie. Wieczorem w sobotę jak i niedzielę tradycyjnym zwyczajem okna wielu mieszkań zwłaszcza w dzielnicy podjasnogórskiej były iluminowane świecami i lampionami ku uczczeniu uroczystości Narodzenia Najświętszej Marii Panny.
Spośród pielgrzymek przybyłych na Jasną Górę zanotowaliśmy następujące: ze Stawu, Korzekwia, Działoszyc, Drohobycza, Goszczanowa 240 osób, Imbramowic 150, Prandocina 280, Krzencic 201, Luboszyc, Sienna 130, Kościelca, Pińca 170, Liszkowa, Bobrek 111, Skotnik 200, Charczewa, Widuchowa 200, Książnicy Wielkiej, Niegołdowa 100 i Jangrota 100 osób.

Powrót z manewrów

12 września 1935 roku Częstochowa był miejscem niecodziennego święta. Po wielotygodniowych manewrach powrócili do miasta ćwiczący żołnierze 7. Dywizji Piechoty z jej nowym dowódcą gen. brygady Januszem Gąsiorowskim na czele.
Powitanie było zorganizowane z inicjatywy Powiatowego Zarządu Związku Strzeleckiego przez specjalny Komitet Obywatelski. Już od Mstowa ludność fetowała żołnierzy kwiatami. Starosta częstochowski Bazyli Rogowski przyjechał do Małus, by dołączyć do salutów. Częstochowa w związku z wydarzeniami przybrała odświętny wygląd. Na domach powiewały flagi, wywieszane były transparenty. Już o 15:00 ulice zaczęły wypełniać się tłumami publiczności. W Alei Kościuszki, którą miało przejść wojsko ustawiły się szpalery młodzieży ze wszystkich szkół średnich żeńskich i męskich. Na placu Pierackiego (dawniej plac Magistracki) stanęła kompania Związku Strzeleckiego i hufiec przysposobienia wojskowego pod bronią, obok trybuny poczty sztandarowe skonfederowanych związków byłych wojskowych oraz organizacje kobiece z kwiatami, a także przedstawiciele duchowieństwa, instytucji i organizacji. Punktualnie o 16:00 ukazały się pierwsze szeregi oddziału. Na czele w otoczeniu oficerów sztabowych jechał konno dowódca 7. Dywizji Piechoty gen. brygady Janusz Gąsiorowski.
Pierwsze powitalne przemówienie wygłosił prezydent miasta Częstochowy Jan Mackiewicz, po czym wręczył generałowi chleb i sól na tacy. Następnie mowę wygłosił starosta częstochowski Bazyli Rogowski. Trzecim był sam dowódca jednostki. Po wystąpieniu generał przeszedł przed frontem kompanii honorowych i hufca szkolnego, po czym udał się na trybunę honorową, przyjmując defiladę pułków na czele których jechali dowódcy: 74. Pułku Piechoty ppłk Wacław Wilniewczyc, 27. Pułku Piechoty ppłk Wacław Konrad Czapliński i 7. Pułku Artylerii Lekkiej ppłk Józef Kapciuk.
Maszerujące oddziały zostały zasypane kwiatami. Wszystkie pułki były w pełnym składzie z oddziałami technicznymi, kompaniami karabinów maszynowych, oddziałami rowerzystów. Przemarsz trwał 35 minut. Nad kolumnami krążyła dywizyjna eskadra samolotów w ilości trzech maszyn. Jak pisał „Goniec Częstochowski” 14 września 1935 roku, „Powitanie, defilada wojska wypadły pięknie i wspaniale, niecąc szczery zapał i radość tłumów publiczności”.
Po defiladzie pułki pomaszerowały na Jasną Górę, gdzie żołnierze na placu przedszczytowym ustawili się w czworobok. Szczyt klasztoru był oświetlony. Mowę do żołnierzy wygłosił były kapelan wojskowy o. Alfons Jędrzejewski. Spod murów sanktuarium pułki rozeszły się w różnych kierunkach: 27. Pułk Piechoty do koszar Zawady, 7. Pułk Artylerii Lekkiej do koszar na Zaciszu, a 74. PułkPpiechoty w dalszą drogę do Lublińca.
Na zakończenie dowódca piechoty dywizyjnej pułkownik Stanisław Maczek, w imieniu dowódcy dywizji wraz z adiutantem i przedstawicielem Komitetu Obywatelskiego na ręce Generała Zakonu Paulinów o. Piusa Przeździeckiego złożył podziękowania za uroczystość kościelną, po czym wszyscy udali się przed Cudowny Obraz złożyć hołd Matce Boskiej w imieniu Armii.

Osiedle szkolne

W sobotę, 21 września 1935 roku, odbyła się uroczystość poświęcenia nowo wzniesionego osiedla szkolnego Gimnazjum Państwowego im. H. Sienkiewicza w Częstochowie. Nowy gmach im. W. Płodowskiego wybudowany został przez Komitet Rodzicielski w miejscowości Kamienica Polska-Romanów. Na uroczystość przybyli do Romanowa liczni przedstawiciele władz i duchowieństwa, na czele z ks. biskupem częstochowskim dr. T. Kubiną, wicekuratorem krakowskiego okręgu szkolnego Gałeckim, wizytatorem Wierzbickim, starostą częstochowskim Bazylim Rogowskim, prezydentem Częstochowy Janem Mackiewiczem, przedstawiciele szkół średnich, nauczycielstwa, rodzice i wszyscy uczniowie szkoły.
Przybywających autami i autobusami gości, w liczbie ponad stu, przy bramie wzniesionej obok przystani szkolnej na rzece Kamieniczce oraz przy drugiej u wylotu alei wiodącej do osiedla, powitała drużyna harcerska dzieci ze szkoły powszechnej w Kamienicy Polskiej. Natomiast w bramie osiedla witali Komitet Rodzicielski, dyrekcja i młodzież gimnazjalna ustawiona w szpalerach.
Na obszernym tarasie wzniesiony był ołtarz polowy, przy którym ks. biskup częstochowski dr Teodor Kubina, w asyście duchowieństwa celebrował, Mszę Świętą uświetnioną śpiewem chóru gimnazjalnego przy wtórze orkiestry uczniowskiej, pod batutą prof. Edwarda Mąkoszy. Po wygłoszeniu podniosłej przemowy ce;ebrans dokonał aktu poświęcenia gmachu gimnazjum.
Dłuższe wystąpienie w imieniu Komitetu Rodzicielskiego wygłosił W. Molicki, a przedstawiając cel i przeznaczenie osiedla, gdzie młodzież spędzać będzie nie tylko ferie szkolne, ale i odbywać w ciągu roku normalną naukę kolejno dla poszczególnych klas. Zaznaczył, że koszt poniesiony ze składek rodziców, wynosi 50 000 złotych wraz z terenem i dawnym budynkiem drewnianym. Oddając nowo zbudowany gmach do użytku wicekurator Gałecki ogłosił osiedle jako otwarte. Na most wciągnięty został sztandar w barwach narodowych, orkiestra zaś odegrała hymn narodowy.
Starosta częstochowski Bazyli Roguski złożył życzenia w imieniu wojewody kieleckiego. Przemówienie wygłosili także: dyrektor Gimnazjum im. H. Sienkiewicza w Częstochowie Wacław Płodowski i uczeń tego gimnazjum Żesławski, który stwierdził, że dyrekcja i Komitet Rodzicielski oddali „młodzieży do użytku nie dom, a pałac”.
Po przemówieniach udano się na zwiedzanie gmachu. Cytujemy w całości: „Osiedle jest położone na wzgórzu wśród lasu. Murowany, jednopiętrowy gmach na frontonie którego widnieje napis: „Osiedle Im. Dyrektora Wacława Płodowskiego”, wygląda nader okazale z tarasami, ogrodzeniem. Gmach mieści 10 dużych i widnych sal, a to sale szkolne, świetlice, umywalnie, natryski itp. Gmach jest skanalizowany i oświetlony elektrycznie, zapotrzebowany w piece. Osiedle posiada własny kort tenisowy, przystań rzeczną z kajakami itp. Całość jest istotnie piękna. Na zakończenie odbyło się przyjęcie dla gości i obiad dla uczniów wraz z dziećmi szkoły powszechnej w Kamienic Polskiej. Uroczystość mimo dnia powszedniego zgromadziła tłumnie mieszkańców okolicznych”. Ten budynek ma dalszą historię, w nim rozpoczęło działalność 15 kwietnia 1945 roku, staraniem nauczycielki Janiny Domagalskiej, Liceum Ogólnokształcące w Kamienicy Polskiej. Istnieje do dziś.

Sytuacja międzynarodowa

Zaostrzała się sytuacja międzynarodowa. Wysiłki pokojowe Anglii i Francji były daremne wobec konfliktu włosko-abisyńskiego. Premier Włoch Banito Mussolini udzielił wywiadu, w którym zapowiedział, że wprowadzenie sankcji na Włochy spowodują „zmianę mapy Europy.” Wojna zbliżała się coraz bardziej.

ROBERT SIKORSKI

Zdjęcie pochodzi z albumu Zbigniewa Biernackiego, ,,Częstochowa na dawnej pocztówce” – dziękujemy 🙂

Podziel się:

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *