CZĘSTOCHOWA TURYSTYCZNA?
0503 / nr 22 / 2001-06-07
Od dawna mówi się o Częstochowie, używając przymiotnika “turystyczny”; z tych rozmów pozostają jednak głównie… słowa. Mamy Jasną Górę, parę zabytków i ładne okolice. Niestety, turyści starannie omijają nasz region. Wpadają tu tylko na chwilę. Nie dostrzegają niczego takiego w naszym mieście, co kazało by im tu pozostać, choć przez dwa, trzy dni. – Bardzo dużo zależy od mieszkańców, od właścicieli kamienic – twierdzi Sławomir Bednarek, zastępca naczelnika Wydziału Strategii i Promocji UM w Częstochowie. – Nie da się od razu samego fenomenu Jasnej Góry przetłumaczyć na produkt turystyczny. Trzeba stworzyć odpowiednią bazę dla potencjalnych turystów.