- Gazeta Częstochowska - http://gazetacz.com.pl -

Wygrana w Toruniu z kontuzją Doyle’a w tle

Żużlowcy forBET Włókniarza Częstochowa kontynuują dobrą passę. W niedzielę 5 maja o ligowe punkty „Lwy” rywalizowały na wyjeździe z zespołem Get Well Toruń. „Biało-zieloni” wygrali ten pojedynek 51:39. Było to ich trzecie zwycięstwo w tegorocznej PGE Ekstralidze.

Przyjezdni prowadzenie w meczu objęli już po drugiej gonitwie. Na tablicy wyników, dzięki wygranej 4:2 pary juniorskiej Michał Gruchalski-Jakub Miśkowiak, widniał wówczas rezultat 7:5 dla forBET Włókniarza. By jednak dowieźć do mety biegowe zwycięstwo, sporo musiał napracować się przede wszystkim Miśkowiak, który dwoił się i troił, żeby ograć młodzieżowy duet toruński. W końcu udało mu się wyprzedzić na ostatnim okrążeniu Maksymiliana Bogdanowicza. Miśkowiakowi zabrakło natomiast sił na Igora Kopeć-Sobczyńskiego. Swoją przewagę częstochowianie powiększyli po biegu czwartym, w którym Jakub Miśkowiak wespół z Matejem Zagarem pokonali podwójnie 5:1 Nielsa Kristiana Iversena oraz Igora Kopeć-Sobczyńskiego (15:9 dla Włókniarza). W tym wyścigu z pewnością najbardziej zaskoczył Miśkowiak, który nie dość, że przyjechał do mety na pierwszym miejscu, to jeszcze, jak się później okazało, „wykręcił” najlepszy czas w całych zawodach (59,50). Torunianie nie zamierzali załamywać rąk i już w piątym starciu odrobili część strat, za sprawą zwycięstwa 4:2 pary Chris Holder-Rune Holta z Leonem Madsenem, a także Pawłem Przedpełskim (17:13). Jednakże kontruderzenie Fredrika Lindgrena i Adriana Miedzińskiego, w postaci podwójnej wygranej 5:1, w kolejnym biegu dało ośmiopunktowe prowadzenie (22:14).

W wyścigu nr 7 doszło do tragicznie wyglądającej sytuacji. Zaraz po starcie na pierwszym łuku zrobiło się bardzo ciasno, w wyniku czego starli się Matej Zagar i Jason Doyle. Następnie drugi z wymienionych upadł na tor razem z Gruchalskim. O ile młodzieżowiec przyjezdnych wyszedł z tego wypadku cało, to Australijczyk zwijał się z bólu i w karetce został odwieziony do szpitala. U jednego z liderów drużyny Get Well stwierdzono złamanie żebra. Jako winnego przerwania gonitwy sędzia Krzysztof Meyze wskazał Mateja Zagara, którego wykluczył z powtórki. W drugim podejściu biegu pierwszy na linii mety pojawił się zastępujący Doyle’a Jack Holder. Na drugim miejscu uplasował się Michał Gruchalski, który już na pierwszym okrążeniu z łatwością poradził sobie z Norbertem Kościuchem. W ósmym wyścigu pierwszą podwójną wygraną odniósł duet Madsen-Przedpełski, czym ponownie została powiększona przewaga „biało-zielonych”, tym razem do dziesięciu „oczek” (29:19). Wydawać się wtedy mogło, że podopieczni Marka Cieślaka zwycięstwo w całym meczu mają już w kieszeni. Jednakże gospodarze ponownie dali o sobie znać. Wygranymi 4:2 w gonitwach dziewiątej i dziesiątej, a także 5:1 w jedenastej słynne „Anioły” zniwelowały straty do dwóch punktów (37:35). Zawodnicy forBET Włókniarza zachowali zimną krew i jeszcze przed biegami nominowanymi zdołali zwiększyć nieco swoją przewagę (41:37). Przysłowiową kropkę nad „i” goście postawili już w czternastej gonitwie. Wygraną 5:1 Adrian Miedziński i Matej Zagar zapewnili zwycięstwo w całym meczu ekipie spod Jasnej Góry. Ambitną walkę o drugą lokatę stoczył Jack Holder, który do samej mety ścigał Zagara. Ostatecznie Słoweniec nie dał sobie odebrać dwóch punktów, będąc szybszym o błysk szprychy od młodszego z braci Holderów. W ostatnim biegu dnia częstochowskie torpedy Madsen i Lindgren w pokonanym polu pozostawili Iversena oraz Chrisa Holdera, który we wcześniejszych swoich wyścigach nie miał sobie równych.

Wygrana w jednej ze stolic województwa Kujawsko-Pomorskiego utrzymała zespół forBET Włókniarza Częstochowa na drugiej pozycji w tabeli. Tymczasem naszych żużlowców czeka niezwykle trudna potyczka. W niedzielę 12 maja do Częstochowy przyjeżdża Fogo Unia Leszno. Drużyna ta, będąca zarówno aktualnym mistrzem Polski, jak i liderem tabeli, nie zaznała w tym sezonie goryczy porażki. To spotkanie, które zostanie rozegrane w ramach 5. kolejki PGE Ekstraligi, rozpocznie się o godzinie 19:00.

Get Well Toruń:
9. Jason Doyle 3 (3,u/-,-,-,-)
10. Norbert Kościuch 1 (0,1,-,-)
11. Chris Holder 15 (3,3,3,3,3,0)
12. Rune Holta 4 (0,1,1,2,0)
13. Niels Kristian Iversen 7 (1,1,1,3,1)
14. Maksymilian Bogdanowicz 0 (0,0,0)
15. Igor Kopeć-Sobczyński 2 (2,0,0)
16. Jack Holder 7+1 (3,1,2*,0,1)

forBET Włókniarz Częstochowa:
1. Leon Madsen 10+2 (2,2,2*,2,2*)
2. Paweł Przedpełski 5+1 (1*,0,3,1)
3. Adrian Miedziński 9+1 (2,2*,2,w,3)
4. Fredrik Lindgren 10+1 (1*,3,0,3,3)
5. Matej Zagar 7+2 (2*,w,2,1,2*)
6. Michał Gruchalski 6+1 (3,2,1*)
7. Jakub Miśkowiak 4 (1,3,0)
8. Damian Dróżdż NS

Bieg po biegu:
1. (60,38) Doyle, Madsen, Przedpełski, Kościuch 3:3
2. (60,41) Gruchalski, Kopeć-Sobczyński, Miśkowiak, Bogdanowicz 2:4 (5:7)
3. (59,75) Ch. Holder, Miedziński, Lindgren, Holta 3:3 (8:10)
4. (59,50) Miśkowiak, Zagar, Iversen, Kopeć-Sobczyński 1:5 (9:15)
5. (60,59) Ch. Holder, Madsen, Holta, Przedpełski 4:2 (13:17)
6. (59,85) Lindgren, Miedziński, Iversen, Bogdanowicz 1:5 (14:22)
7. (60,28) J. Holder (Doyle u/-), Gruchalski, Kościuch, Zagar (w/su) 4:2 (18:24)
8. (61,06) Przedpełski, Madsen, Iversen, Kopeć-Sobczyński 1:5 (19:29)
9. (60,44) Ch. Holder, Miedziński, J. Holder, Lindgren 4:2 (23:31)
10. (60,37) Ch. Holder, Zagar, Holta, Miśkowiak 4:2 (27:33)
11. (60,28) Iversen, J. Holder, Przedpełski, Miedziński (w/u) 5:1 (32:34)
12. (60,12) Ch. Holder, Madsen, Gruchalski, Bogdanowicz 3:3 (35:37)
13. (59,72) Lindgren, Holta, Zagar, J. Holder 2:4 (37:41)
14. (60,94) Miedziński, Zagar, J. Holder, Holta 1:5 (38:46)
15. (59,97) Lindgren, Madsen, Iversen, Ch. Holder 1:5 (39:51)

Sędziował: Krzysztof Meyze
NCD: uzyskał Jakub Miśkowiak w biegu 4. (59,50)
Frekwencja: ok. 8000

NORG, fot. Grzegorz Przygodziński