ELŻBIETA RAKUSZANKA (1436 – 1505)


Przebywali w Częstochowie

Królowa Polski żona Kazimierza Jagiellończyka
Urodzona w Wiedniu w 1436 roku z ojca Albrechta Habsburga austriackiego księcia, króla Czech i Węgier a od 18.03.1438 roku jako Albrechta II, króla rzymsko-niemieckiego. Matka Elżbieta była córką cesarza Zygmunta Luxbemburskiego. W 1439 r. zmarł jej ojciec, a w 1442 r. matka. Dziećmi zaopiekował się Fryderyk, książe Styrii, który pozostał głową Habsburgów przez 12 lat. O tym Fryderyku, który zasztyletował własną żonę pisano, że jest nieodpowiednim opiekunem powierzonych mu dzieci, że jest „… nieczuły i nieprzystępny … oddany okrucieństwu, chciwości i rozpuście”. Mimo zarzucanych mu ujemnych cech, Elżbieta i jej rodzeństwo otrzymało staranne wychowanie. Polacy zabiegali o rękę Elżbiety już w roku 1436, zaraz po jej urodzeniu. W tej sprawie udała się do cesarza Zygmunta Luxemburskiego delegacja w osobach Pawła z Sienna i Mikołaja Powały. Chciano przez związek małżeński Jagiellona z córką Habsburga utworzyć perspektywę sukcesji jagiellońskiej w Czechach i na Węgrzech. Starania popierał bp Zbigniew Oleśnicki. Dzięki zabiegom J. Długosza (jego rozmowy z Elżbietą w Wiedniu w 1450 r.), 12.08.1453 r. Kazimierz Jagiellończyk podpisał w Krakowie zgodę na ślub z Habzburżanką. 12.02.1454 roku Elżbieta przybyła ze swym orszakiem liczącym 900 osób do Cieszyna. 9.02. Kazimierz z matką powitał gości w Krakowie. Ślub oraz koronacja Rakuszanki odbył się w Krakowie 10.02.1454 r.. Dwór królewski i krakowianie uczestniczyli z tej okazji w uroczystościach trwających 7 dni. Przybliżmy Czytelnikom zewnętrzne i wewnętrzne cechy nowej królowej, zawarte w jej biografii. Nie była niewiastą urodziwą i ta świadomość sprawiła, że unikała portretowania swojej osoby. Miała zdeformowaną sylwetkę (przez kręgosłup) oraz twarz z nieprawidłowym zgryzem. Badania wykazały, że była blondynką liczącą około 165 cm wzrostu. Była osobą ambitną, inteligentną, energiczną i nietolerancyjną oraz dumną graniczącą z pychą, a to z racji świadomości swego pochodzenia z cesarskiej dynastii rzymsko-niemieckiej. Wyjątkowo dbała o autorytet wspomnianej wyżej dynastii, dynastii jagiellońskiej i państwa, którego była królową. Koronę nosiła z godnością i stosowała się do zwyczajowych norm dworskich i polskich w ogóle. Bardzo silnie zaangażowana w sprawy rodzinne, ale zarzucono jej opieszałość w odniesieniu do ożenku synów. Wraz z królem stanowili przykładną, nawzajem się szanującą parę. Król „nad obyczaj ją miłował”. Powiła
trzynaścioro potomków – 7 córek (2 zmarły przedwcześnie) i 6 synów, z których 4 było monarchami, jeden świętym, jeden prymasem Polski. Córki na ogół wychodziły za mąż za książąt. Wszystkie dzieci otrzymały staranne wychowanie. Dla części nauczycielem był J. Długosz. W polskiej historii utrwalona jest jako wybitna osobowość z przydomkiem „Matki królów”. Zmarła w Krakowie 30.08.1505 roku, przeżywszy 69 lat. Pogrzeb odbył się 21.09 t.r. Królowa przed śmiercią życzyła sobie, aby została pochowana w kaplicy Świętokrzyskiej na Wawelu, obok męża i dwóch córek. Jej wola została spełniona. Pobyt królowej w Częstochowie jest udokumentowany w dniu 12.08.1472 r. Towarzyszyła wówczas mężowi wraz z dziećmi. Król i królowa posiadali oddzielne „dzienniki podróży”. Z tych dokumentów wynika, że z małymi wyjątkami zapisy w nich zawarte są zbieżne. Para królewska rozstawała się nader rzadko. Elżbieta w czasie 38 lat małżeńskiego związku zjeździła Polskę „wzdłuż i wszerz”, co świadczy dobrze o jej koncycji fizycznej. Kazimierz był w Częstochowie czterokrotnie. Ponieważ szlak królewski z Krakowa do Wielkopolski wiódł przez Częstochowę, nie wykluczone, że królowa Elżbieta była więcej razy na Jasnej Górze niż wskazuje na to dokument z 1472 r.

ROMAN WINIAREK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code