Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 2 (1401) z 2019-01-10, dział : Gazeta Częstochowa

Patriotyczny młodzieńczy manifest

Mateusz Treszak jest uczniem ósmej klasy Szkoły Podstawowej nr 21 w Częstochowie. W ubiegłym roku, roku 100-lecia obchodów odzyskania niepodległości przez Polskę, Mateusz wraz z dwoma kolegami z klasy: Marcelem Wolnikiem i Marcinem Ogrodniczakiem nagrał utwór „Vivat Niepodległa”, opracowany przez „Free eM”. Utwór zdobył drugie miejsce w konkursie „123 Polska”, organizowanym przez Śląskie Kuratorium Oświaty. Otrzymał też wyróżnienie w konkursie Regionalnego Ośrodka Kultury w Częstochowie „Video Ergo Sum. Bit i produkcja – Wolus.



Rozmowa z Mateuszem Treszakiem

Przygotowanie spotu było chyba ciekawym doświadczeniem?
– To było był spontaniczny projekt. Nasza pani od języka polskiego poinformowała nas, że jest konkurs „123 – Polska”, na który można wysłać spot promujący rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Miał być to 123 sekundowy filmik. Czas trwania nawiązywał do liczby lat niewoli Polski pod zaborami. Postanowiliśmy, że weźmiemy udział i przygotujemy spot.

I jak przebiegała praca?
– Początkowo myśleliśmy o przygotowaniu scenki aktorskiej. Każdy z nas miał coś opowiedzieć przed kamerą na wybrany temat z historii Polski, o tym jak doszło do zaborów. Trochę jednak zaczęło to wydawać się nam monotonne i postanowiliśmy wprowadzić element śpiewającego, rytmicznego wstępu. To miało już bardziej energetyczny przekaz i w efekcie naszą opowieść przedstawiliśmy w rapującym stylu. I wyszło.

Czy tekst był wcześniej przygotowany?
– Ogólny zarys, ale ostatecznie tekst także powstawał spontanicznie, jak nam układało i rymowało do rytmu.

Co chcieliście przekazać poprzez swoje dzieło?
– To był nasz patriotyczny, młodzieńczy manifest o Polsce. W ten sposób z naszym przesłaniem chyba łatwiej dotarliśmy do młodych odbiorców.

I spodobało się także dorosłemu jury konkursu…
– Tak, zdobyliśmy w tym konkursie drugą nagrodę. Byliśmy zaskoczeni, ale oczywiście uradowani. Otrzymaliśmy szachy i kilka innych prezentów – stoper, komiks historyczny, książkę o Katyniu.

Czym dla Was, młodych ludzi, jest patriotyzm?
– Miłością do ojczyzny. Znany historię, doceniamy poświęcenie naszych przodków, którzy walczyli o wolność i niepodległość. To dzięki nim możemy dzisiaj żyć w wolnej Polsce. Dlatego trzeba im oddawać hołd.

Wychowanie patriotyczne, jako pierwsi, zapewniają rodzice…
– Tak, moim rodzinnym domu dużo mówi się o obowiązku wobec ojczyzny, o historii Polski. Dużo rozmawiam z tatą, dziadkowie opowiadają o II wojnie światowej. Przed naszym domem przez cały rok 2018, na potężnym maszcie, powiewała flaga narodowa. W naszym domu naczelnym hasłem jest „Bóg, Honor, Ojczyzna”.

Który z okresów dziejów Polski są w Twoim kręgu zainteresowań?
– Bardzo fascynuje mnie II wojna światowa.

A bohaterowie?
– Piłsudski, Dmowski, Korfanty. Piłsudskiego cenię najbardziej, bo to on był największym przywódcą i to jego determinacja doprowadziła do odzyskania niepodległości i zakończenia procesu kształtowania granic Polski.

Do udziału w konkursie zachęciła Was polonistka. Jak w szkole przygotowują Was do bycia Polakiem?
– Muszę podkreślić, że na języku polskim wiele uczymy się o Polsce, także w dziejowym ujęciu. Przerabiamy lektury, w których ideą przewodnią jest patriotyzm, poznajemy historię – i tę dobrą, i tę smutną, z której należy wyciągać wnioski.

Jakie lektury poleciłbyś kolegom?
– Zachwyciły mnie „Syzyfowe prace” Stefana Żeromskiego. Rozmach epicki, ciekawi bohaterowie i pasjonująca tematyka. Polecam.
Dziękuję za rozmowę.



URSZULA GIŻYŃSKA

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone