Gazeta Częstochowska - tygodnik regionalny
Wydanie nr 45 (1340) z 2017-11-09, dział : MOTORYZACJA

WODÓR W PKS Pierwszy serwis wodorowania silników H8 SERVICE

PKS Częstochowa jako pierwszy w Polsce wprowadził nowatorskie urządzenie do czyszczenia silników i układów wydechowych usuwając w nich nagromadzony nagar.


Częstochowska spółka PKS Częstochowa, jako pierwsza w kraju, zdecydowała się wprowadzić technologie wodorowe, które w znaczący sposób wpływają na poprawę jakości spalin w autobusach obniżając emisję spalin do atmosfery nawet o 80-90 procent. Technologie te pozwolą również na zmniejszenie kosztów eksploatacji autobusów, jak również wpłyną na zmniejszenie zużycia paliwa. Otwarcie Centrum serwisowego, które jest wyposażone w najnowsze technologie, nastąpiło w październiku. Wcześniej spółka przetestowała działanie tych technologii i jest zadowolona z ich wyników. – To absolutne novum w Polsce. Na dziś tylko jedna stacja na w województwie śląskim dysponuje tego typu urządzeniem. Teraz będzie ono stosowane w częstochowskim PKS-ie – podkreśla prezes PKS Częstochowa Artur Piekacz.
PKS nawiązał współpracę z firmą H8 i otrzymał urządzenie do czyszczenia silników samochodowych. – Dzięki urządzeniu, które jest bardzo proste w obsłudze zmniejsza się dymienie z rur wydechowych, polepsza się moc silnika, moment obrotowy i przywraca się parametry, fabryczne silnika. I co, ważne, bez demontażu i rozkręcania silnika. Przeprowadzone czyszczenie poprawi stan autobusów PKS pod względem ochrony środowiska. Redukujemy emisję spalin, samochód mniej dymi, więc jest proekologiczny. To duży i ważny krok – mówi Andrzej Tanasiewicz, przedstawiciel firmy H8 SERVICE.
Efekt jakości regeneracji silników potwierdza Tomasz Sowiński – kierownik ds. technicznych w PKS Częstochowa, odpowiedzialny za wdrożenie technologii. – PKS w ramach testowania, oczyścił kilkanaście silników w autobusach. Wyniki są rewelacyjne, spadki dymienia są bardzo duże. Czarny dym z rury, zmienia się w prawie bezbarwny – mówi Tomasz Sowiński. Testy przeprowadzali hiszpańscy specjaliści: Gabriel Mourino i David Pérez San José.
Poprzez nabycie urządzenia PKS dostosowuje się do aktualnych wymogów ochrony środowiska, narzucanych przez Unię Europejską. Stan jakości pojazdów pod kątem zadymienia sprawdzają obecnie służby policyjne i drogowe. – Przekroczenie norm jest karane mandatem do 300 złotych i zatrzymaniem dowodu pojazdu. Zakłady samochodowe nie dysponują takimi urządzeniami z techniką wodorową, więc czyszczenie silników polega na rozbieraniu silnika do najprostszych elementów. To żmudny i kosztowny proces naprawczy, za taką usługę płaci się nawet kilka tysięcy złotych. Stosując urządzenie firmy H8 zamykamy się w kwocie od 299 do 600 złotych. Standardowa procedura czyszczenia trwa ok. 60 minut w bardziej skomplikowanych przypadkach lub bardzo zabrudzonych układach spalania może trwać nawet 3 godziny. Podnosi efektywność spalania i sprawność silnika – wyjaśnia prezes PKS Częstochowa Artur Piekacz.
H8 SERVICE i PKS mają możliwość czyszczenia kilku pojazdów jednocześnie. – Zawiązaliśmy współpracę z firmą H8. My udostępniamy tej firmie miejsce, oni urządzenia. Współpraca rozwija się dla dobra wspólnego – mówi kierownik Tomasz Sowiński. Tym samym otwarty został serwis pod nazwą H8 SERVICE, a na stronie internetowej będzie można śledzić najnowsze informacje na temat technologii wodorowych i efektów czyszczenia silników.


foto:
Hiszpańscy specjaliści, testujący urządzenie w PKS Częstochowa – Gabriel Mourino i David Pérez San José – w trakcie pracy, wraz z Andrzejem Tanasiewiczem z firmy H8 WWW.H8SERVICE.EU




Rozmawiamy z hiszpańskim specjalistą, inż. Gabrielem Mourino

Wraz z kolegą Davidem Pérezem San José wdraża Pan w PKS Częstochowa urządzenie, które ma przynieść PKS-owi i Częstochowie wymierne efekty ekologiczne. W jaki sposób to się uzyska?
– Generator ma za zadanie wyczyścić silnik i cały system wydechowy samochodu z zanieczyszczeń – nagromadzonego nagaru, czyli osadów węglowych. Ekologiczne skutki są oczywiste. Po czyszczeniu silnika mamy do 90 procent mniej szkodliwych zanieczyszczeń wychodzących do atmosfery oraz inne korzyści takie jak wydłużona żywotność silnika i jego podzespołów, mniejsze zużycie paliwa

Jak długie doświadczenie ma Państwa firma w tej dziedzinie?
– Moja firma powstała dziesięć lat temu. Zajmuje się produkcją urządzeń do wytwarzania gazu tlenowo-wodorowego. Produkcję urządzenia do dekarbonizacji silników rozpoczęła trzy lata temu. Firma obecna jest w kilku krajach w Europie: we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Anglii, a także w Stanach Zjednoczonych. Dzisiaj mamy już prawie 500 serwisów samochodowych wyposażonych w nasze urządzenia.

Jak droga jest eksploatacja urządzenia?
– Przede wszystkim zastosowanie urządzenia ma charakter prewencyjny, ponieważ silnik samochodu odzyskuje sprawność i parametry prawie nowego, fabrycznego silnika. Uzyskuje się to w prosty sposób, bez rozkręcania silnika i demontażu na poszczególne części. To sprawia, że użytkowanie silnika nie jest drogie, a korzyści są niewspółmiernie duże.

Jak nawiązała się Państwa współpraca z PKS Częstochowa, dlaczego wybraliście tę firmę?
– Współpracę zainicjowało spotkanie na targach we Frankfurcie z panem Andrzejem Tanasiewiczem, który współpracuje z PKS Częstochowa. Był bardzo zainteresowany urządzeniem do dekarbonizacji silników i zaproponował, że może stać się jego dystrybutorem. W wielu krajach to urządzenie jest wykorzystywane w firmach transportu publicznego i pan Tanasiewicz pomyślał, że i w Częstochowie warto powtórzyć zdobyte w innych krajach Europy doświadczenie. Tym samym spółka H8 i H8SERVICE dysponuje dzisiaj najnowszymi technologiami wodorowymi.

Tym sposobem Częstochowa stała się prekursorem w dziedzinie regeneracji silników samochodowych przy użyciu technologii wodorowych…
– Tak PKS Częstochowa to nasz pierwszy kontakt z Polską. Ale mamy nadzieję, że współpraca z naszą firmą rozwinie się na inne miasta, podobnie jak to miało miejsce w innych krajach. Z tym urządzeniem jest jak z wirusem, oczywiście w pozytywnym znaczeniu. Jak ktoś raz go spróbuje, to informację przekazuje dalej.

A jak Panowie czujecie się w Częstochowie?
– Jesteśmy pierwszy raz w Częstochowie. Bardzo nam się tu podoba.
Dziękuję za rozmowę




URSZULA GIŻYŃSKA

© GAZETA CZĘSTOCHOWSKA - Wszelkie prawa zastrzeżone