- Gazeta Częstochowska - http://gazetacz.com.pl -

BONA FIDE / Radna PiS podpowiada prezydentowi

Częstochowski Festiwal Kultury Alternatywnej Frytka Off-Jazd, to ukochane dziecko obecnej władzy Częstochowy. Choć prezentuje on dość miałkie wartości, to rokrocznie na to przedsięwzięcie  rządząca koalicja SLD-PO przeznacza największą pulę środków w grupie wydarzeń społeczno-kulturalnych.

 

Również w tym roku kwota ta jest bardzo znacząca. Pomimo poważnych problemów z dopięciem budżetu na 2020 rok analitycy podkreślają, że jest to efekt niegospodarności władz w ostatnich trzech latach), radykalne cięcia ominęły Frytkę. Na swojego pieszczoszka prezydent Krzysztof Matyjaszczyk wyasygnował kwotę 410 tysięcy złotych. Nieco mniej niż w ubiegłym roku – wówczas festiwalowe przytupy pochłonęły o ponad 80 tysięcy więcej niż zaplanowano, czyli blisko pół miliona złotych. Również dwa lata temu na alternatywne brzmienie poszło prawie 460 tys. zł.

Mniej łaskawie decydenci obeszli się z innymi imprezami i zapewne niedowartościowani mogą się poczuć seniorzy, ponoć tak hołubieni przez częstochowskich włodarzy. Tegoroczny budżet na imprezy dla starszych mieszkańców naszego miasta w porównaniu z Frytką wygląda blado. Festiwal Retro kosztować ma 250 tysięcy złotych, a Senioralia zaledwie 100 tys. zł. Największy spadek w rankingu imprez kulturalnych doświadczyły Dni

Samorządu Terytorialnego, tu tegoroczna dotacja – z blisko 340 tys. zł w 2018 roku i prawie 280 tys. zł w 2019 roku – spadła do 40 tys. zł. Skromnie zapowiadają się też ważne historyczne wydarzenia. Na miejskie obchody Święta 11 Listopada zaplanowano 50 tys. zł, na obchody 800-lecia Częstochowy – 150 tys. zł.

W te plany i kalkulacje swoje trzy grosze wtrącił grasujący od kilku miesięcy koronawirus. Zamknął ludzi w domach. Zatrzasnął drzwi instytucjom kultury. W konsekwencji odwołano imprezy, w tym czerwcową Frytkę Off-Jazd, co zapewne z ulgą przyjęli mieszkańcy Lisińca i dzielnicy Podjasnogórskiej. Będzie – chociaż w tym roku – i ciszej, i czyściej.

Ale pieniądze zostały i należałoby je dobrze spożytkować. I tu włodarzom ćwieka zabiła radna PiS Katarzyna Jastrzębska. Napisała interpelację do prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka i przewodniczącego Rady Miasta Zbigniewa Niesmacznego z prośbą o przesunięcie środków przeznaczonych na tegoroczny Festiwal Frytka Off-Jazd na rzecz częstochowskich instytucji kulturalnych – Teatru i Filharmonii. Jak dotąd wszelkie, nawet bardzo cenne i pożyteczne inicjatywy radnych PiS były przez władze SLD-PO lekceważone. Ciekawe, czy prezydent i przewodniczący skorzystają z obecnego pomysłu radnej z opozycji?

URSZULA GIŻYŃSKA