Znajdź:
  
Jedyny tygodnik regionalny z tradycjami. Rok założenia 1909.
Zaloguj się
Nowe konto
Środa, 21 listopada 2018
Janusza i Konrada
kultura   aktualności   historia   ekologia   medycyna   turystyka   sport   felieton   wizytówki firm   archiwum(450-479)   sprawy społeczne   zdrowie   gospodarka   edukacja   wiadomości   informacje   publicystyka   GMINY I POWIATY   polityka   wywiady   INFORMACJE CZĘSTOCHOWA   INFORMACJE REGION CZĘSTOCHOWSKI   WYDARZENIA CZĘSTOCHOWA   INTERWENCJE CZĘSTOCHOWA   INTERWENCJE REGION CZĘSTOCHOWSKI   finanse   ubezpieczenia   Rolnictwo   Budownictwo   MOTORYZACJA   ROLNICTWO   Z WOKANDY   Gazeta Częstochowa   RODO   FELIETON. CZĘSTOCHOWSKI PATRIOTA   

  Nr 47 (1394) 2018-11-22
  W NUMERZE:
» Prawo i Sprawiedliwość rządzi w Sejmiku Województwa Śląskiego
»  Najserdeczniejsze życzenia
» HUMANIZM I PRZYRODA. Wieloaspektowa edukacja


r e k l a m a


chemeks rek_in.jpg

Autozamki-2013-11(1x1).jpg

Kulas-internet-2017-3.jpg

autokarowe.jpg

Konstal-2016-01-net.jpg

ban_domy_6 kopia.jpg

MaxBramy-net.jpg

herb_klubu.png

inter.jpg

styks.jpg

RFG Logo 3 Ainter.jpg

chemex.jpg

wagner.jpg

Robotex-net.jpg

PKS_INTE.jpeg

polontex 2016-04 265x351.jpg







r e k l a m a
felieton
PERYSKOP. Trzy razy tak
  wersja do druku            wyślij link znajomemu            inne artykuły tego autora
Referenda w naszych polskich realiach jakby się nie sprawdzały i nie mamy z nimi zbyt dobrych doświadczeń. To nie to co Szwajcarzy, którzy wykorzystują tę możliwość współdecydowania niemal do granic absurdu. Nasze zapewne najsłynniejsze referendum odbyło się w 1946 roku i zostało zapamiętane jako „3 Razy Tak".


Z reguły każda władza, organizując referendum, liczy, że coś ugra, a przynajmniej nie straci, co dobitnie pokazało właśnie tamto głosowanie. Obserwatorzy z Moskwy musieli dużo się napracować, aby wyniki pokrywały się z założeniami organizatorów, wszak było to rok po zakończeniu wojny, a Stalin obiecał aliantom demokratyczne wybory w Polsce. Jak wiemy, przy odpowiednio postawionych pytaniach uzyskamy i odpowiednie odpowiedzi. Odzyskanie ziem zachodnich czy reforma rolna to miód na serce dla ówczesnego Kowalskiego, co innego sprawa likwidacji senatu. Na to jedyne rzeczywiste pytanie „zaplute karły reakcji" w większości powiedziały NIE i komuniści musieli sfałszować niejeden protokół wyborczy, aby uzyskać satysfakcjonujący wynik.
W dzisiejszych czasach nie ma już nic pewnego ani z odpowiedzią, ani tym bardziej z frekwencją, chociaż w przypadku referendum pozostanie w domu może częściowo wynikać nie tylko z lenistwa. Może to być też jakąś formą strategii i wpływać na odpowiedni wynik. Tak było chociażby z głosowaniem nad naszym wstąpieniem do Unii Europejskiej. Rząd SLD na wszelki wypadek zorganizował jednak referendum dwudniowe. Jak widać wyborcy potrzebują coraz większych zachęt i to do tego stopnia, że zabrakło odpowiedniej frekwencji nawet podczas referendum uwłaszczeniowego, forsowanego w latach 90 przez Solidarność.
Pojawiające się ostatnio coraz częściej propozycje, aby Polacy zagłosowali w sprawie zmiany konstytucji to waga ciężka i duże ryzyko. Brak odpowiedniej frekwencji można będzie interpretować jako sprzeciw wobec zmian - oby nie skończyło się wylaniem dziecka z kąpielą. Może to i dobrze, że nasza demokracja jeszcze sporo odstaje od szwajcarskiej i nie organizujemy głosowań w mało istotnych sprawach. W końcu wybrani przez nas przedstawiciele po to biorą poważne pieniądze, aby odpowiednio decydować przynajmniej do kolejnych wyborów. My powinniśmy natomiast uczestniczyć w głosowaniu dotyczącym imigrantów, wszak to może i niewielki krok dla każdego z nas, ale ogromny dla całej Polski.



ANNA GAUDY


 Komentarze:
brak komentarzy
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze do artykułów

o gazecie | redakcja | archiwum | forum | reklama
"Gazeta Częstochowska" - Tygodnik Regionalny. Wydawca: Gazeta Częstochowska sp. z o. o.
Adres redakcji: ul. Równoległa 68, 42-200 Częstochowa tel. (0-34) 366-37-11, fax. 324-65-73,
e-mail: redakcja@gazetacz.com.pl, WWW: http://www.gazetacz.com.pl