Znajdź:
  
Jedyny tygodnik regionalny z tradycjami. Rok założenia 1909.
Zaloguj się
Nowe konto
Niedziela, 16 grudnia 2018
Euzebiusza i Zdzisławy
kultura   aktualności   historia   ekologia   medycyna   turystyka   sport   felieton   wizytówki firm   archiwum(450-479)   sprawy społeczne   zdrowie   gospodarka   edukacja   wiadomości   informacje   publicystyka   GMINY I POWIATY   polityka   wywiady   INFORMACJE CZĘSTOCHOWA   INFORMACJE REGION CZĘSTOCHOWSKI   WYDARZENIA CZĘSTOCHOWA   INTERWENCJE CZĘSTOCHOWA   INTERWENCJE REGION CZĘSTOCHOWSKI   finanse   ubezpieczenia   Rolnictwo   Budownictwo   MOTORYZACJA   ROLNICTWO   Z WOKANDY   Gazeta Częstochowa   RODO   FELIETON. CZĘSTOCHOWSKI PATRIOTA   KULTURA / CZĘSTOCHOWA   

  Nr 50 (1397) 2018-12-13
  W NUMERZE:
» Koalicja SLD+PO nie złożyła żadnego wniosku do budżetu. Radny PO Przemysław Wrona zrezygnował z funkcji radnego.
» Astygmatyzm i zaćma - niebezpieczny duet
» Trwa sprawdzanie szczelności częstochowskiej sieci ciepłowniczej
»  W Ratuszu Miejskim odbyło się spotkanie prezydium Stowarzyszenia Miast Laureatów Nagrody Europy.
» Finał akcji ,,16 dni przeciwko przemocy ze względu na płeć”
» Choinki pięknie przystrojone
» Koncert gitarzystów światowego formatu
» Stanowisko Rady Miasta. 100 lat praw kobiet
» Gwiazdy zagrają z Kubą Błaszczykowskim już po raz trzeci.
» Mają odbudować tor w Wyrazowie
» Budynek spod Częstochowy z tytułem Fasada Roku 2018!
» Liga 40-latków w Piłce Siatkowej - relacja
» Smog wpływa na nasze życie od początku aż po kres
» ,,Melodie Bożych Trąb"
» Ponad połowa Polaków zimą nie chroni oczu przed szkodliwymi promieniami ultrafioletowymi UVA i UVB
» WIGILIA U PLASTYKÓW
» Włókniarz z niezmienioną nazwą
» Ważne informacje dla pacjentów z zaawansowanym czerniakiem
» LIST Matki z prośbą o pomoc
» CZĘSTOCHOWSKIE WYDAWNICTWA. „Niebezpieczne Sąsiedztwo” Artur Kawka
» Dla dzieci, czyli MOPSowe Mikołajki
» WYDAWNICTWO NOWA ERA DLA DZIECI - wymarzony prezent pod choinkę


r e k l a m a


chemeks rek_in.jpg

Autozamki-2013-11(1x1).jpg

Kulas-internet-2017-3.jpg

autokarowe.jpg

Konstal-2016-01-net.jpg

ban_domy_6 kopia.jpg

MaxBramy-net.jpg

herb_klubu.png

inter.jpg

styks.jpg

RFG Logo 3 Ainter.jpg

chemex.jpg

wagner.jpg

Robotex-net.jpg

PKS_INTE.jpeg

polontex 2016-04 265x351.jpg







r e k l a m a
kultura
WYDAWNICTWO MARGINESY:
  wersja do druku            wyślij link znajomemu            inne artykuły tego autora
Od dwóch tygodni w księgarniach książka Beaty Kost „Kobiety ze Lwowa”. Burzliwa historia Lwowa sprawiła, że niewiele wiadomo o wspaniałych kobietach, które współtworzyły to miasto. Ludzie zapomnieli o swoich literatkach, przebrzmiała sława aktorek, poszły w niepamięć skandalizujące romanse femmes fatales, a praca kresowych siłaczek może budzić dziś politowanie. Poza nielicznymi wyjątkami nie są patronkami ulic, nie mają pomników ani tablic pamiątkowych. Ich codzienne sprawy, dorobek i osiągnięcia wciąż pozostają w cieniu. Pozostają nieznane zarówno bohaterki haseł w encyklopediach, jak i „dziunie” opiewane w lwowskich piosenkach. A przecież były wśród nich wybitne aktorki i wielkie śpiewaczki, ideowe nauczycielki i zasobne arystokratki, dzielne feministki i uduchowione muzy, pełne poświęcenia żołnierki i wybitni naukowcy. Autorka opowiada o nich tak, że nie można przestać czytać
































Wybitne aktorki i wielkie śpiewaczki, ideowe nauczycielki i zasobne arystokratki, dzielne feministki i uduchowione muzy, pełne poświęcenia żołnierki i wybitne naukowczynie.

Burzliwa historia Lwowa sprawiła, że niewiele wiadomo o wspaniałych kobietach, które współtworzyły to miasto. Ludzie zapomnieli o swoich literatkach, przebrzmiała sława aktorek, poszły w niepamięć skandalizujące romanse femmes fatales, a praca kresowych siłaczek może budzić dziś politowanie. Poza nielicznymi wyjątkami nie są patronkami ulic, nie mają pomników ani tablic pamiątkowych. Ich codzienne sprawy, dorobek i osiągnięcia wciąż pozostają w cieniu. Pozostają nieznane zarówno bohaterki haseł w encyklopediach, jak i „dziunie” opiewane w lwowskich piosenkach.

Muzy artystów. Wanda Monne narzeczona Artura Grottgera (matka poetki Maryli Wolskiej). Pianistka Leonia z Maciejowskich Wildowa nazywana przez badaczy „zapomnianą lwowską Beatrycze”. Pierwsza żona Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego śpiewaczka Stefania Długoszowska.

Nauczycielki. Felicja Boberska-Wasilewska, która wykształciła całe pokolenia nauczycielek , założyła Komitet Niewiast, zachęcała kobiety do aktywności zawodowej, co pozwoliło na rozwój ruchu kobiecego i doprowadziło powstania w 1930 roku Muzeum Zasłużonych Polek.
Arystokratki. Zasłużyły się jako organizatorki życia kulturalnego, przygotowując odczyty, koncerty, spotkania . Katarzyna Kossakowska, Jadwiga Sapieżyna, Krystyna Potocka, Wanda Caboga itd. Teofila Sobieska matka króla Jana III Sobieskiego, fundatorka kościołów. Ciotka króla – niezwykle wykształcona kobieta Dorota Magdalena Daniłowicz – ksieni klasztoru benedyktynek we Lwowie. Regina Żółkiewska, prababka Sobieskiego, która pod nieobecność męża, hetmana St. Żółkiewskiego w zasadzie sama buduje pod Lwowem renesansowe miasto. W taki sposób powstaje wzorowana na Zamościu Żółkiew.
Feministki. Łączyły swoje zaangażowanie społeczne z działalnością niepodległościową. Ikona ruchu kobiecego Maria Dulębianka umiera w okresie obrony Lwowa: podczas wojny polsko-ukraińskiej - jako sanitariuszka polskiego Czerwonego Krzyża odwiedzała polskich żołnierzy przetrzymywanych w niewoli i w jednym z obozów zaraziła się tyfusem.
Oto historie lwowianek, które mieszkały tu przez całe życie albo tylko chwilę. To próba odpowiedzi na pytanie, jakie były one same i jaki był „ich Lwów”.
Od urodzenia we Lwowie, aż do przymusowego jego opuszczenia, najważniejszą lwowianką była dla mnie moja mama. Pamiętam jakieś ciotki, kuzynki, koleżanki, ale nie było jeszcze ani legendarnych pięknych i wesołych panien lwowskich, ani tym bardziej tych, które zapisały się w historii mojego miasta. Dopiero Beata Kost – ze swoim darem wynajdywania i talentem opisywania – pokazała mi niezwykłą plejadę kobiet związanych z dziejami tego jedynego miasta na świecie. To fascynująca lektura, polecam.




Beata Kost – polska dziennikarka ze Lwowa, zawodowo wiązana z „Kurierem Galicyjskim". Od wielu lat pisze artykuły dotyczące historii miasta i dawnych województw Rzeczypospolitej. Autorka książki Album lwowski, na którą pomysł zrodził się wraz z akcją „Światełko pamięci dla cmentarza Łyczakowskiego”. W ramach popularyzowania tematów lwowskich prowadzi strony na portalu społecznościowym „Cmentarz Łyczakowski” oraz „Damski Lwów”. Inicjatorka i współinicjatorka projektów promujących kulturę polska we Lwowie.


Janusz Majewski


 Komentarze:
brak komentarzy
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze do artykułów

o gazecie | redakcja | archiwum | forum | reklama
"Gazeta Częstochowska" - Tygodnik Regionalny. Wydawca: Gazeta Częstochowska sp. z o. o.
Adres redakcji: ul. Równoległa 68, 42-200 Częstochowa tel. (0-34) 366-37-11, fax. 324-65-73,
e-mail: redakcja@gazetacz.com.pl, WWW: http://www.gazetacz.com.pl